PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Lijewski: w pierwszej połowie graliśmy jak oldboje

Autor: Magda Pluszewska Dodano: 2017-09-09, 15:39 4

Nasz zespół pokonał w pierwszym domowym meczu MMTS-Kwidzyn 36:21. Zawodnicy i trenerzy obu zespołów po spotkaniu zgodnie podkreślali, że w Hali Legionów można było zobaczyć zupełnie różne połowy. W pierwszej, doskonale zagrali podopieczni Macieja Mroczkowskiego, podczas gdy kiepsko wypadli kielczanie. W drugiej natomiast było dokładnie odwrotnie.

 

Talant Dujszebajew: Dwadzieścia trzy minuty, od siódmej do końca, były złe w naszym wykonaniu. Potem, w szatni porozmawialiśmy i na boisko wyszedł inny zespół. Nie możemy, tak jak w pierwszej części spotkania, robić siedmiu błędów technicznych, nie rzucając nic. Ale dla mnie najważniejsze jest to, żebyśmy świętowali 27 maja, wygrywając i Ligę, i Puchar, i Ligę Mistrzów. Do tej pory musimy tylko walczyć, walczyć i wygrywać każdy kolejny mecz. Alex wypadł dobrze, a przecież przez trzy miesiące nie grał żadnego meczu. Jest krok w tyle za swoimi kolegami, którzy rozegrali już kilka meczów, ale pozostaje mu tylko ich gonić i wkrótce na pewno będzie lepiej.

Krzysztof Lijewski: W pierwszej połowie brakowało nam szacunku do przeciwnika, graliśmy zbyt nonszalancko, od stanu 6:2 dla nas zrobiliśmy kilka szkolnych błędów, nasi przeciwnicy to wykorzystali i zasłużenie prowadzili do przerwy. Druga połowa to już zupełnie inny obrazek: przede wszystkim nasza szczelna i twarda obrona, szybkie kontrataki i pełna kontrola w ataku pozycyjnym, a do tego Sławek Szmal, który bronił dziś na bardzo wysokim procencie. Spinając klamrą: pierwsza połowa – amatorzy, oldboje, brak szacunku do przeciwnika, druga – pełen profesjonalizm.

Manuel Strlek: Najważniejsze, że zrobiliśmy wynik taki, jaki chcieliśmy. Brakowało nam trochę koncentracji, w pierwszej połowie zrobiliśmy kilka błędów. Kwidzyn dobrze grał, ale my trzymaliśmy się naszego rytmu. My dużo biegaliśmy, graliśmy dobrze w obronie i biegaliśmy do kontry, zdobywając łatwe bramki – stąd tak duża przewaga.

Mateusz Jachlewski: Ciężko wytłumaczyć to, dlaczego daliśmy tak dużo pograć naszym rywalom w pierwszej połowie. Na początku wszystko układało się tak, jak sobie założyliśmy, było 6:2. Zgubiliśmy jednak parę piłek, przeciwnik nas doszedł i graliśmy bramka za bramkę, a nawet Kwidzyn grał momentami dużo lepiej od nas. Te dwadzieścia cztery minuty pierwszej połowy były słabe i na pewno nie możemy sobie pozwolić w następnych meczach na takie przestoje. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy grać agresywniej w obronie, bo Kwidzyn rzucał bramki z łatwych pozycji. Zagraliśmy ostrzej w drugiej połowie i to się opłaciło.

Maciej Mroczkowski: Po pierwszej połowie wynik był dla nas bardzo dobry, natomiast w drugiej części spotkania zagraliśmy fatalnie. Na początku mieliśmy jeszcze przewagę, a szybko zaczęliśmy robić błędy, poszły z tego kontry i Vive wyszło na trzybramkowe prowadzenie. W mojej drużynie coś wtedy pękło, za dużo błędów i słabo ułożona gra w ataku. W obronie również popełnialiśmy błędy. Chciałbym jednak pochwalić moją drużynę za pierwszą połowę, bo zagraliśmy ją dokładnie tak, jak mieliśmy to zaplanowane.

Ocena:

Komentarze (4)

Dołacz do dyskusji
  • czwarty :
    + 3 -

    Uważam, że totalnie poronionym pomysłem telewizji jest ustalenie meczy transmitowanych na godzinę 13 w sobotę. Skutek tego jest taki, że na meczu inaugurującym sezon połowa hali jest pusta. Sobota jest dniem kiedy załatwia się sprawy domowo-rodzinne, na które nie ma się zwykle czasu w środku tygodnia. decydując się na mecz, ludzie jednocześnie decydują się na kompletne rozwalenie dnia.


    zgłoś do usunięcia
    dario1 :
    + 7 -

    Wiadomo co z Bertem? Jak jego zdrowie?


    zgłoś do usunięcia
    atik49 :
    + 10 -

    Do Vive fan...nad sensem życia powinieneś się mocno zastanowić ty pajacu i teoretyku piłki ręcznej!już kilka razy kontrowałem twoje wpisy,bo drukujesz wypociny i nonsensy.Zastanów się co piszesz bo żal d....ściska jak się to czyta.Specjalnie piszę o tobie z małej litery bo tyle jesteś wart pajacu...../


    zgłoś do usunięcia
    Vive FAN :
    + -21 -

    "W pierwszej połowie brakowało nam szacunku do przeciwnika" wypowiedz Krzysztofa Lijewskiego, po takim wyznaniu Panie Lijewski może pomyśleć nad sensem życia i schowaniu swojego ego.


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!