PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Z szacunkiem do kolejnego rywala

Autor: Magda Pluszewska Dodano: 2017-11-14, 06:30 0

Zawodnicy PGE VIVE Kielce we wtorek, 14 listopada, o godz. 18:00 zmierzą się na wyjeździe z Sandrą SPA Pogonią Szczecin. Gospodarze tego spotkania to ostatnia drużyna grupy pomarańczowej PGNiG Superligi, która na koncie ma jedynie trzy punkty. Trener Dujszebajew podkreśla, że mimo to jego zespół ma duży szacunek do swojego najbliższego przeciwnika.

Po wyczekanym wyjazdowym zwycięstwie w Lidze Mistrzów, nasi zawodnicy nie mieli zbyt dużo czasu na świętowanie i regenerację. Zaledwie kilka godzin po meczu, a kolejnych kilka przed świtem zwiastującym poniedziałkowy poranek, zespół udał się na lotnisko, z którego przez Amsterdam dotarł do Berlina, a stamtąd autokarem po południu dotarł do Szczecina, gdzie dziś, o godz. 18:00 rozegra mecz 10. Serii PGNiG Superligi. Ale to żaden problem.

Jesteśmy przyzwyczajeni od wielu lat do tego, że prosto z wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów lecimy lub jedziemy do innego miasta w Polsce i we wtorek gramy mecz ligowy – zapewnia Michał Jurecki – Teraz Szczecin, w środę wracamy do domu, a w sobotę mamy już kolejny mecz z Aalborgiem w domu. Grafik jest napięty, ale to dla nas żadna nowość .

W tym tygodniu mamy szczęście do drużyn z dołów tabel. W niedzielę mierzyliśmy się z ostatnią ekipą grupy B Ligi Mistrzów, dziś natomiast podejmiemy zespół z końca grupy pomarańczowej Superligi. Sandra SPA Pogoń Szczecin w dziewięciu meczach rozgrywek zdobyła tylko trzy punkty. Gospodarzom jutrzejszego spotkania ani razu nie udało się zwyciężyć w regulaminowym czasie gry, raz dokonali tego w rzutach karnych, w pojedynku z Gwardią Opole. Spośród wszystkich zespołów zdobyli najmniej bramek (203), ale, co ciekawe, sami stracili ich do tej pory mniej niż my i dziewięć innych drużyn (246).

Nic dziwnego, że zawodnikom Pogoni nie idzie najlepiej. Po zakończeniu minionego sezonu klub opuścili m.in. Edin Tatar, Bartosz Konitz, Kiryl Kniazieu czy Michal Bruna. We wrześniu „dość” wyczynowej piłce ręcznej powiedział Wojciech Zydroń, a wcześniej, jeszcze w trakcie rozgrywek zespół opuścił trener Mariusz Jurasik. Mimo kiepskiej passy, trener Talant Dujszebajew, darzy rywala ogromną estymą. Dla każdego przeciwnika musimy mieć szacunek i podejść do tego meczu na sto procent. Wiemy, że w niedzilę wygraliśmy mecz, ale Szczecin u siebie w domu będzie chciał pokazać się jak najlepiej, a my musimy przywieźć do domu dwa punkty – mówi szkoleniowiec.

Najskuteczniejszymi zawodnikami w Szczecinie są jak na razie: obrotowy Arkadiusz Bosy (38 bramek) oraz rozgrywający, Paweł Krupa (33 bramki) i Mateusz Zaremba (28 bramek). Trenerem zespołu jest od tego sezonu były zawodnik Pogoni, Piotr Frelek.

Mecz rozpocznie się we wtorek, 14 listopada, o godz. 18:00. Następnego dnia, w godzinach popołudniowych zespół wróci do Kielc.

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!