PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Po raz kolejny pękła czterdziestka!

Autor: Magda Pluszewska, fot. Gwardia Opole Dodano: 2017-12-06, 19:50 9

W meczu 13. serii wysoko pokonaliśmy na wyjeździe Gwardię Opole. Żółto-biało-niebiescy od początku narzucili gospodarzom swoje warunki, w pierwszej połowie pozwalając im na rzucenie jednie siedmiu bramek. W drugiej partii rywale nieco się podnieśli, ale ostatecznie i tak po raz kolejny w lidze pękła granica czterdziestu trafień. Z zespołem do Opola nie pojechali Krzysztof Lijewski i Dean Bombac. Słoweniec powinien wrócić do składu już w kolejnym meczu z Azotami Puławy, w przypadku Lijka, możliwe, że przerwa potrwa dłużej.  W ekipie Gwardii zabrakło kontuzjowanych Adama Malchera, Antoniego Łangowskiego, Przemysława Zadury i Kamila Mokrzkiego. Ten ostatni został wpisany do składu i rozgrzewał się razem z drużyną, jednak ostatecznie nie był w stanie wystąpić w meczu.

Gwardia Opole – PGE VIVE Kielce 21:43 (7:21)

Gwardia Opole: Zembrzycki, Skrzypczyk – Mauer 8, Dementev 5, Milewski 3, Jankowski 2, Zarzycki 2, Klimków, Lemaniak, Mokrzki, Morawski, Przybysz, Siwak, Tarcijonas

PGE VIVE Kielce: Szmal, Ivić, Wałach – Strlek 7, Dujshebaev 6, Mamić 6, Bielecki 4, Djukić 4, Jurecki 4, Aginagalde 3, Janc 3, Bis 2, Kus 2, Jachlewski 1, Zorman 1, Jurkiewicz

Pierwsza siódemka: Szmal – Djukić, Jurecki, Zorman, Bielecki, Jachlewski, Aginagalde

Michał Jurecki rozpoczął naładowany jakby jeszcze nie wrócił mentalnie z Veszprem, bo od samego początku dynamicznie wszedł w mecz, obdarowując gospodarzy dwoma błyskawicznymi trafieniami. Za chwilę, po sztandarowej akcji duetu Zorman – Aginagalde, wykończonej przez Julena, prowadziliśmy 3:0 i było jasne, że narzucimy rywalom nasze warunki, bazujące na twardej obronie i wyprowadzanych z niej kontratakach. Po stronie opolan bardzo widoczny od pierwszych minut był młody skrzydłowy, Patryk Mauer, który jako jeden z nielicznych był w stanie pokonywać świetnie dysponowanego Sławomira Szmala, robiąc to albo w rzutach karnych albo po imponujących kontrach.

Po jednej z jego akcji Gwardziści zbliżyli się do kielczan na dwa trafienia (6:8). Wówczas jednak szybko odpowiedział Blaz Janc i trener rywali, Rafał Kuptel poprosił o czas. Na niewiele się to zdało, ponieważ zdobyliśmy dwie kolejne bramki. Fantastycznymi rzutami popisał się Marko Mamić. W dwudziestej pierwszej minucie siódmą bramkę dla gospodarzy zdobył Sergei Dementev i… to by było na tyle. Do przerwy punktowali już tylko żółto-biało-niebiescy. Wzdłuż bocznej linii boiska śmigał przede wszystkim Manuel Strlek, okazyjnie wspierany w zdobywaniu bramek przez swoich kolegów. Po trzydziestu minutach dominowaliśmy nad opolanami czternastoma trafieniami (21:7), a Sławomir Szmal miał ponad 50% skuteczności.

W drugiej połowie między słupkami Kasę zastąpił Filip Ivić, po drugiej stronie boiska natomiast swój moment chwały miał Mateusz Zembrzycki. Bramkarz na sześć minut powstrzymał atak kielczan, w trakcie których kilka razy nasi zawodnicy bezsilnie obijali jego kończyny. Niemoc przełamał dopiero Michał Jurecki, ale do tego czasu gospodarze czterokrotnie pokonali Filipa Ivicia. Powoli wracaliśmy na właściwe tory, a tymczasem znów błyszczał młodziutki Patryk Mauer, pokazując swoje umiejętności nie tylko na prawym skrzydle, ale i na rozegraniu.

Ta część spotkania było nieco bardziej wyrównana, bo wygraliśmy ją już tylko sześcioma trafieniami. Kielczanie grali na pełnym luzie, choć nie tracąc koncentracji i chcąc sprawić publiczności dobre widowisko, zaczęli podnosić poziom wykonywanych zagrywek. Pojawiły się wrzutki, dalekie podania przez całe boisko i efektowne dwójkowe akcje. Na przyzwoitej skuteczności zakończył tę partię Filip Ivić, odbijając 33% celowanych między jego słupki piłek. Ostatecznie pokonaliśmy Gwardię Opole 43:21.

Ocena:

Komentarze (9)

Dołacz do dyskusji
  • petertk :
    + 0 -

    Czarcik--chłoptasiu nie napinaj się tak bo może być pranie potrzebne...


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + 1 -

    @petertk "chłoptasiu" to możesz mówić do swojego odbicia w lustrze! To wg ciebie pisanie o trenerze, który wygrał z drużyną LM "nauczyciel w-fu" jest krytyką?! Bo wg mnie jest to szyderstwo! Szydzisz z trenera, a tym samym z klubu i zawodników! Chcesz krytykować to krytykuj - ale odróżnij krytykę od szyderstwa!


    zgłoś do usunięcia
    petertk :
    + 0 -

    Czarcik chłoptasiu...odbierasz prawo innym do oceny zawodników a sam wymądrzasz się co powinien Marko....cytat.." Chłop o jego warunkach fizycznych nie musi pchać się na 6-y metr, wystarczy jak na 10-9-ym wyjdzie w górę - tylko w górę, a nie skoczy do przodu czy też w bok."---- tobie wolno innym nie????

    ps. jak było w Veszprem ? bo rozumiem że byłeś?


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + 1 -

    @petertk to jak z Julena coś było czy nic jak zapowiadałeś trzy lata temu? To samo pisałeś wtedy też o paru innych zawodnikach i o trenerze! Można krytykować, ale nie szydzić z trenera drużyny której podobno się kibicuje! Klub odniósł największy sukces jaki tylko można osiągną w klubowej piłce ręcznej a ty piszesz o trenerze który tego dokonał "nauczyciel wf-u"!!! Jesteś podobno kibicem tego klubu to wytłumacz jak możesz szydzić z trenera, który ma takie osiągnięcia? Tym bardziej, że sezon jeszcze przed nami. Ciekawe jak awansujemy do F4 czy publicznie przeprosisz tu na forum za swoje słowa? I naucz się czytać ze zrozumieniem i jak już to cytuj całe wypowiedzi, a nie fragment który tobie pasuje! " Widać potrzebuje więcej czasu" - tak napisałem! Czyli co, macie prostą receptę - Mamić gra w ataku i wszystko wygrywamy...


    zgłoś do usunięcia
    petertk :
    + 1 -

    Czarcik...a czy nauczyciela w-fu jeszcze można słuchać.on wiele mówi tylko nic z tego nie wychodzi...piszesz ze Marko" potrzebuje więcej czasu",a ja myślę że już zbyt dużo czasu stracił.przejrzyj na oczy.


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + -1 -

    @tundziak - a słuchałeś/czytałeś wypowiedzi zarówno trenera jak i Marko? Bo z tego co widzę to raczej nie. Ma być wprowadzany do gry w ataku. I jest. Chłop o jego warunkach fizycznych nie musi pchać się na 6-y metr, wystarczy jak na 10-9-ym wyjdzie w górę - tylko w górę, a nie skoczy do przodu czy też w bok. Alex musi tak grać - na kontakcie i wchodzić w strefę, bo nie ma warunków fizycznych aby rzucać nad blokiem, dlatego bazuje na swojej szybkości i zwodach. Marko ma warunki aby rzucać z dystansu, bez kontaktu i widać, że jest to trenowane, ale jeszcze to nie jest to. Widać potrzebuje więcej czasu. Podejrzewam, że po nowym roku będzie grał coraz więcej w ataku - zresztą w tym tonie były wypowiedzi trenera jak i zawodnika.


    zgłoś do usunięcia
    tundziak :
    + 6 -

    Czarcik rozumiem, że taki zawodnik jak Mamic nie może wchodzić na 6 metr? To co go różni z Gębalą (skoro ty nie widzisz różnicy) to to, że on wchodząc nie dawał złapać się obronie tylko rzucał bramki. A czemu Alex nie rzucał z 9 metra tylko wchodził na zwodzie na 7 czy 6 metr? Bo skoro obrona Gwardii była jaka była to chyba lepiej rzucać z koła niż z 9 metra.
    Nam obecnie brakuje porządnego bombardiera z 9 metra. Poza Dzidziusiem zagrożenie jest żadne, bo Karol czy Lijek w jakiej formią są to widać. Może więc by wypadało dać szansę Marko, skoro w reprezentacji Chorwacji gra regularnie w ataku. A u nas próbuje się robić z niego drugiego Chrapkowskiego, skutki tego mogą być niestety niezbyt dobre. I Mamic też się w końcu wkurzy i odejdzie bo skoro ktoś na jego pozycji gra piach, a mimo tego gra, to czegoś też bym tu nie rozumiał. Co z tego, że w LM dostajemy, grunt to uparcie trzymać się swojego "widzimisię" i być konsekwentnym...


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + -2 -

    @nick - ten "pan od w-fu" wygrał z tym klubem LM - wypad z tego forum błaźnie. Śmierdzisz ropą z daleka! Pewnie, że grał z Gwardią, która nie miała trzonu zespołu, a i tak pchał się na szósty metr jak Gębala. A i jeszcze jedno - jak grał Mamić to kto go do tej gry wystawił? Rozumiem, że trenera nie było w Opolu tylko TY?


    zgłoś do usunięcia
    nick :
    + -1 -

    czy Pan od w-fu widział jak dziś grał Mamic w ataku?


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!