PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Ostatni mecz rundy zasadniczej w Hali Legionów!

Autor: Magda Pluszewska, fot. G. Trzpil Dodano: 2018-03-27, 06:20 1

To już ostatni mecz rundy zasadniczej PGNiG Superligi w Hali Legionów. W ramach 29. kolejki we wtorek, 27 marca, o godz. 18:30 PGE VIVE Kielce podejmie trzeci zespół w lidze, KS Azoty Puławy. Spotkanie będzie w nSport+.

Nadchodzą święta i przerwa na zgrupowania reprezentacji, a to oznacza, że na jakiś czas trzeba będzie rozstać się z piłką ręczną w Hali Legionów. Dlatego też marzec w wydaniu ligowym kończymy z przytupem, podejmując bardzo solidny zespół, prowadzony od tego sezonu przez legendę polskiego handballu, Daniela Waszkiewicza. Mowa o trzeciej od trzech lat w polskiej lidze drużynie Azotów Puławy, której barw bronią m.in. Bartosz Jurecki, Paweł Podsiadło, Patryk Kuchczyński, Nikola Prce czy Vadim Bogdanov. Przyjeżdża do nas brązowy medalista mistrzostw Polski i jeden z faworytów do medalu w tym sezonie, grający w europejskich pucharach. Zdecydowanie wydaje mi się, że to będzie spotkanie tej kolejki – uważa Mariusz Jurkiewicz.

Niestety, nasi dzisiejsi rywale rychło udział w europejskich pucharach zakończą. Pomimo pewnego sobotniego zwycięstwa z Wacker Thun 34:26 w grupie D rozgrywek o Puchar EHF, już wiadomo, że puławianom nie uda się awansować do ćwierćfinału zawodów ze względu na niekorzystny wynik pojedynku Granollers z Chambery. Podopiecznym Daniela Waszkiewicza pozostał jeszcze jeden mecz, z hiszpańską ekipą w lubelskiej hali Globus, jednak jego rezultat nic już nie zmieni.

Może i lepiej wpłynie to na dzisiejsze widowisko, bo rywale przyjadą podrażnieni i skupieni wyłącznie na spotkaniu w Hali Legionów. W Kielcach stawią się prawdopodobnie jedynie bez dwóch kontuzjowanych rozgrywających, Krzysztofa Łyżwy i Piotra Masłowskiego, co w zestawieniu z wcześniejszą liczbą niezdatnych do gry zawodników, można zdecydowanie nazwać komfortem kadrowym. Mieliśmy sporo kontuzji, w trakcie sezonu wypadło nam bodaj ośmiu zawodników, ale powoli wszyscy wracają, więc kadra jest coraz szersza – mówił nam w wywiadzie rozgrywający Azotów, Paweł Podsiadło – Wróciło już całe prawe rozegranie, Piotrek Masłowski może jeszcze nie zagra z Kielcami, ale powoli wraca, zabraknie więc tak naprawdę dwóch zawodników, Łyżwy i Masłowskiego, a poza tym są wszyscy.

Brak Krzysztofa Łyżwy i Piotra Masłowskiego to jest spore osłabienie tej drużyny, bo jeżeli nie ma dwóch środkowych, to zespół to odczuwa – komentuje Kaczka – Natomiast puławianie pokazali już w tym sezonie, że potrafią sobie radzić pomimo tych przeciwności. Myślę, że przyjadą z nastawieniem, by pokazać się u nas najlepiej, jak to możliwe.

Kielczanie w sobotę wysoko wygrali z Rhein-Neckar Löwen w 1/8 finału Ligi Mistrzów, w niedzielę mieli wolne, a w poniedziałek odbyli analizę wideo i trening. Mamy tylko jeden dzień, by przygotować się na starcie z Puławami – mówi Blaz Janc – To bardzo dobry zespół, trzeci w Superlidze i myślę, że to będzie jeden z lepszych meczów w tych zawodach, a przed naszymi kibicami oczywiście musimy go wygrać.

Choć żółto-biało-niebiescy dopiero co skończyli marcowy maraton, zawodnicy są w dobrej formie, nie ma mowy o zmęczeniu. O zmęczenie martwiłem się, gdy w okresie dziesięciu dni musieliśmy rozegrać pięć meczów – komentuje trener PGE VIVE Kielce, Talant Dujszebajew – Oczywiście, wszyscy chcielibyśmy, by kalendarz był trochę inny, ale do końca tej fazy ligi zostały dwa mecze, już na pewno będziemy po niej pierwsi, więc we wtorek nie walczymy o życie. To prawda, dzięki fantastycznej postawie w dotychczasowej części sezonu, kielczanie liderują tabeli zbiorczej, mając siedem punktów przewagi nad drugą Wisłą Płock. A jako, że płocczanie dwie ostatnie kolejki grają z zespołami z grupy przeciwnej, do zgarnięcia mają maksymalnie sześć punktów. To oznacza, że cokolwiek by się nie wydarzyło do play-offów podejdziemy z pierwszej pozycji.

Nie zmienia to faktu, że na pożegnanie kibiców przed świętami drużyna będzie chciała stworzyć na boisku świetny spektakl, którego początek zaplanowany jest dziś, na godz. 18:30. Tych, którzy nie będą mogli dotrzeć do Hali Legionów, zapraszamy do nSport + od godz. 18:15.

Ocena:

Komentarze (1)

Dołacz do dyskusji
  • atik49 :
    + 8 -

    Życząc wszystkim-piłkarzom,kadrze trenerskiej,Zarządowi,najlepszym w Europie kibicom wszystkiego dobrego z awansem do finału LM włącznie z okazji Świąt Wielkiej Nocy czekam na zakończenie sezonu zasadniczego z przytupem jak na Kielce przystało !


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!