PGE VIVE KIELCE Löwen." />

Aktualności

B. Janc: Jesteśmy drużyną, która może wygrać z każdym!

Autor: Magda Pluszewska, fot. G. Trzpil, A. Benicewicz-Miazga Dodano: 2018-04-01, 22:00 5

Po takich meczach, jak ten dzisiejszy, powiedzenie, że nieważne, jak mężczyzna zaczyna, a ważne, jak kończy, zyskuje solidne ugruntowanie. Gdyby wszyscy mężczyźni po tak fatalnym starcie, jaki zaliczyli kielczanie w Mannheim, potrafili w tak fantastyczny sposób doprowadzać sprawy do końca, kobiety zapewne wyrozumiale przymykałyby oko na ich ewentualne początkowe potknięcia.

Mistrzom Polski wstępny etap meczu dziś zdecydowanie nie wyszedł, bo w pierwszej połowie przegrywali z niemiecką drużyną nawet siedmioma bramkami, ale ostatecznie wygrali rewanż z podstawową ekipą Rhein-Neckar Löwen 36:30, a cały dwumecz 77:47. Niedzielnym zwycięstwem żółto-biało-niebiescy zamknęli usta wszystkim tym, którzy mogliby sądzić, że ćwierćfinał osiągnęli tylko dlatego, że w Hali Legionów podjęli trzecioligowe rezerwy. 

Talant Dujshebaev, trener PGE VIVE Kielce: Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa, ale myślę, że każdy zdaje sobie sprawę z tego, że chcieliśmy, by ułożyło się to inaczej. Chcieliśmy w obu meczach zagrać z pierwszym zespołem, ale dzisiaj udowodniliśmy, że mamy charakter, bardzo zależało nam na tej wygranej i cieszymy się, że nam się udało. Było wiele różnych czynników, które spowodowały, że początek spotkania ułożył się tak, a nie inaczej. Po pierwsze nie byliśmy do końca skoncentrowani, po drugie bardzo dobrze grał Andreas Palicka, a po trzecie nastawienie Lwów, które stały pod ścianą, mając do odrobienia tyle bramek, to specyficzna sprawa, motywacja przewyższająca sto procent, dlatego im wychodziło wszystko, a nam niekoniecznie.

Jak zwykle jednak mecz trwa sześćdziesiąt minut i najważniejszy jest końcowy rezultat. Gdy odzyskaliśmy koncentrację, udało nam się powrócić do gry, zadziałała też dobra dyspozycja chłopaków, wielkie gratulacje dla nich, że wytrzymali to wszystko. Kibice głośno gwizdali podczas hymnu Ligi Mistrzów, słuchali go odwróceni plecami do boiska, ale gdy my wybiegaliśmy na parkiet, również nas wygwizdali. Co my mamy do tego, że w pierwszym spotkaniu Lwy wystawiły drugi zespół? To nie jest nasza wina. To mnie boli, takich rzeczy nie rozumiem, ale z drugiej strony, myślę, że te gwizdy tylko mocniej nas zmotywowały!

Blaz Janc, skrzydłowy PGE VIVE Kielce: Przyjechaliśmy do Mannheim z jednym celem: wygrać mecz. Walczyliśmy i pokazaliśmy, że możemy pokonać także ich pierwszy zespół. Gratulacje dla całej drużyny, tak musimy grać w kolejnych spotkaniach! Wydaje mi się, że na początku zabrakło nam koncentracji, a do tego Palicka wybronił chyba z pięć czy sześć stuprocentowych sytuacji i to on wypracował rywalom przewagę. My później poprawiliśmy obronę i zaczęliśmy wykorzystywać te „setki”, zaczęliśmy po prostu grać tak, jak potrafimy i dlatego na przerwę schodziliśmy już tylko z bilansem -2.

Nie chcę komentować zachowania kibiców, na pewno nikt nie może mówić, że awansowaliśmy dalej tylko dlatego, że w pierwszym spotkaniu podejmowaliśmy drugą ekipę Rhein-Neckar Löwen. Dziś wygraliśmy z pierwszą drużyną, liderem Bundesligi, w dodatku na wyjeździe. Teraz mamy przerwę, zgrupowania reprezentacji, a później będziemy mieli trochę czasu na przygotowania do Paryża. To jeden z najlepszych zespołów świata, rewanż będą mieli u siebie, ale wszystko może się zdarzyć, szczególnie z pomocą naszych kibiców. Jesteśmy drużyną, która może wygrać z każdym. Jesteśmy w dobrej formie, mamy swoje cele i będziemy walczyć do końca.

Ocena:

Komentarze (5)

Dołacz do dyskusji
  • petertk :
    + -1 -

    grzesiekk myślę że nawet tyle nie chodzi.kiedyś proponowałem mu że zabierzemy go na wyjazd(gratis) bo było wolne miejsce,chyba do Cejle,to przepadł bez wieści do meczu,a potem znów jaki to jedyny naj,naj,naj....napinacz i tyle! mądry w necie-dupa w świecie.


    zgłoś do usunięcia
    grzesiekk :
    + -1 -

    Hondboll Fan nie grzesiuk tylko grzesiekk bo chyba do mnie też pijesz, no jestem - ale o co Ci chodzi człowieku?!
    No awansowaliśmy, gratuluje zwycięstwa w dwumeczu + 30 fajnie, że awansowali, fajnie że wygrali w 1 meczu + 24 z juniorami, no nie wiem tak na prawdę dlaczego się czepiasz. Ograją Paryż i awansują wówczas będzie super, teraz tak się złożyło że Lwy wystawiły w 1 meczu juniorów także chyba nikt nie miał wątpliwości, że awansujemy!
    Wiem, że dla Ciebie nie ma różnicy czy grają dobrze czy żle ważne, że postanowiłeś ich zawsze chwalić, że niby taki kibic jestes itd a na mecze chocisz pewnie od 7 lat jak są największe sukcesy.


    zgłoś do usunięcia
    grakkon :
    + 1 -

    wielki mecz, bylo troche flustracji na poczatku bo niekorzystny wynik bylby dlugo dyskutowany w niemczech a tak nie maja nic do powiedzenia procz wylewania flustracji ale raczej juz na samych siebie, im dalej tym bylo jednak lepiej a moglismy i powinnismy wygrac +8 a przy troche innym sedziowaniu podejrzewam ze wiecej niz +10, oczywiscie z psg bedzie trudno ale na tym etapie juz nikt nie ma lekko, natomiast ta forma jest budujaca, nie wiem tylko co ze slawkiem, bo nikt nic nie mowi a bylo widac ze jest jakis bol i walach nie wszedl tylko zeby zaliczyc 10 minut, puchar polski mozna powiedziec ze w 98 procentach nic sie nie wydarzy, zawsze jest jakis pierwiastek ryzyka ale na powaznie to vive jest poprostu za mocne, tez powinnismy puknac 15te mistrzostwo i zrownac sie ze slaskiem wkoncu


    zgłoś do usunięcia
    petertk :
    + -1 -

    .....cośtam--jesteś mały człowieczku,już myślałem że kompa sprzedałeś żeby mieć na lekarza...czar prysł...a jakbyś nie czytał tylko ostatnich artykułów to byś wiedział gdzie jestem.


    zgłoś do usunięcia
    Handball_Fan :
    + 7 -

    Brawo Panowie !!! Faktycznie zespól gra naprawdę dobrze. Wnioski z zeszłego sezonu wyciągnięte. Po przeciętnej grze w pierwszej części sezonu, teraz forma rośnie z meczu na mecz. Ciekawe gdzie są najlepsi kibice: Petertk, grzesiuk, MisiekCK, czy marta 76. Teraz nie warto pisać ?? Szkoda klawiatury po sukcesie ?? Czy może nie staje honoru aby powiedzieć że plotło się bzdury i leczyło swoją frustrację?! O Vivefan - płockim trollu nie piszę.
    Tak czy inaczej BRAWO PANOWIE CZEKAMY NA PARYŻ !
    P.S.
    A Może nasi znawcy już zwalniają trenerów Barcelony i Veszprem ?? Może tak być !!


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!