PGE VIVE KIELCE

Aktualności

W Zabrzu o awans i pewność siebie!

Autor: Magda Pluszewska, fot. T. Fąfara Dodano: 2018-04-17, 07:33 1

We wtorek, 17 kwietnia, o godz. 18:30, w ramach drugiego półfinałowego meczu Pucharu Polski, kielczanie zmierzą się na wyjeździe z NMC Górnikiem Zabrze. Ponieważ awans do finału z osiemnastobramkową zaliczką jest już niemal pewny, cel na to spotkanie jest prosty – wykorzystać je maksymalnie przed nadchodzącym bojem z Paris Saint-Germain, z którym PGE VIVE Kielce powalczy o czwarte w historii klubu Final Four Ligi Mistrzów.

Po tym jak zabrzanie wyeliminowali w poprzedniej fazie rozgrywek o Puchar Polski Orlen Wisłę Płock, oczekiwania względem podopiecznych Rastislava Trtika poszybowały w górę niczym akcje Facebooka po zeszłotygodniowym przesłuchaniu Marka Zuckerberga. Niestety, pierwszy mecz półfinałowy, który odbył się w środę w Hali Legionów wykazał, że były one mocno przeszacowane. Jak ocenił czeski szkoleniowiec naszych rywali, jego zespół zagrał wręcz katastrofalnie, a ogrom błędów własnych spowodował, że żółto-biało-niebiescy bez większych problemów wygrali to spotkanie aż 46:28.

Chciałbym podkreślić dobrą pracę, jaką wykonali nasi zawodnicy, a nie skupiać się na postawie rywali. Gratuluję moim chłopakom postawy, dzięki temu wynik był tak wysoki – ocenia trener PGE VIVE Kielce, Talant Dujszebajew.Oni zaprezentowali to, co mogli. Mecz wyglądał tak, jak wyglądał, dlatego jedziemy teraz do nich z wynikiem, powiedzmy, bezpiecznym – dodaje rozgrywający Karol Bielecki.

Kielczanie są już jedną nogą w finale, a osiemnaście bramek przewagi z pierwszego meczu wskazuje na to, że dostawienie drugiej będzie dla naszej drużyny formalnością. Zabrzanie jednak grają u siebie, a atut własnej hali może podziałać na nich mobilizująco.

Dobrze by było, by porządnie z nami powalczyli przed naszym meczem z Paryżem – zaznacza Karol Bielecki – Myślę, że to by nas bardziej przygotowało na ten sobotni bój. Z Zabrzem już w zasadzie nie walczymy o awans, bo ten jest raczej pewny, dlatego możemy skupić się na podtrzymaniu swojej dobrej dyspozycji.

Dla naszych zawodników wtorkowe spotkanie z Zabrzem będzie ostatnim przed sobotnią walką o Final Four Ligi Mistrzów, dlatego należy je maksymalnie wykorzystać do przećwiczenia elementów, które z Paris Saint-Germain mogą być kluczowe.

Paryż będzie dopiero w sobotę, teraz musimy skupić się na Zabrzu, ale fakt faktem, zawodnicy dostaną pewne zadania do wykonania – mówi Talant Dujszebajew –Mamy problemy z Blazem Jancem i Manuelem Strlekiem, którzy zapewne odpoczną, a my skupimy się na przećwiczeniu niektórych elementów w obronie.

Karol Bielecki dodaje – Mamy też pewne zagrywki, które musimy doszlifować w ataku, a przede wszystkim dobry mecz z Zabrzem pozwoli nam nabrać pewności w tym, co robimy i na spotkanie z Paryżem dzięki temu będziemy jeszcze lepiej przygotowani.

Nasi skrzydłowi, Blaz i Manu, mają jedynie drobne urazy i od środy mają wznowić treningi z zespołem przygotowującym się do sobotniego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów. Do gry natomiast wrócił ostatnio po miesiącu przerwy Filip Ivić. Bramkarz czuje się dobrze i pewnie, po kontuzji łokcia nie ma już śladu.

W Legionowie pierwsze piętnaście minut było bardzo dobre w jego wykonaniu, odbił pięć piłek. Później, co normalne po takiej przerwie, chyba trochę nie wytrzymał kondycyjnie i dlatego na końcówkę wszedł młody – ocenia Talant Dujszebajew.

Spotkanie z NMC Górnikiem Zabrze rozpocznie się we wtorek, 17 kwietnia, o godz. 18:30.

Ocena:

Komentarze (1)

Dołacz do dyskusji
  • Czarcik :
    + 0 -

    Czy będzie transmisja w necie? Coś obiło mi się o uszy, że ma być na fb, jeżeli tak to proszę o jakieś info.


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!