PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Różne oblicza handballu

Autor: Magda Pluszewska Dodano: 2018-05-08, 12:53 0

W dwudziestym piątym numerze informatora meczowego #dawajDAWAJ Dean Bombac opowiada o obserwacjach, jakie poczynił w toku dotychczasowej handballowej wędrówki. Wydanie na mecz PGE VIVE Kielce - Energa MKS Kalisz będzie można znaleźć w stojakach przy schodach w holu, przy wejściach na sektory oraz w innych widocznych miejsacach w Hali Legionów. Archiwalne numery gazetki meczowej są dostępne w sklepie kibica, po prawej stronie od wejścia do hali. 

„Nutelli nie jadłem już z półtora roku!” – Dean stara się stłumić śmiech, ale kiepsko mu to wychodzi. Ciężko znaleźć drugiego, tak pozytywnego człowieka w zespole. Jego duże, głęboko osadzone oczy wiecznie błyskają figlarnymi iskierkami, jakby Słoweniec stale myślał, co by tu jeszcze spsocić, a spod bujnego zarostu przezierają solidne zmarszczki mimiczne, przez lata wypracowane dobrotliwym uśmiechem.

„Teraz kupuję ją tylko dla Emmy i Ikera, ale dzieci mogą ją jeść wyłącznie w sobotę. No dobra, ja też czasem trochę podjem! Ale raz, może dwa w miesiącu. Teraz, kiedy nie jem jej już tak długo, nawet nie mam takiej potrzeby” – przyznaje. W Szeged miał jej pod dostatkiem, bo trener Juan Carlos Pastor przymykał oko na żywieniowe upodobania swojego podopiecznego. W Kielcach jednak Talant Dujszebajew zabronił rozgrywającemu spożywania tego pysznego kremu na bazie oleju palmowego. „I tak najlepsza jest ta włoska. Nie wiem, od czego to zależy, ale autentycznie ma inny smak” – mówi tonem, jakby zdradzał wielką tajemnicę – „Ale tutaj po prostu musiałem ją odłożyć na bok, to na pewno jedna z bardzo dobrych zmian, które przeszedłem w ciągu minionych lat”.

Trochę ich było. Po tym, jak Dean Bombac w 2013 roku wyjechał z rodzinnego Kopru, gdzie trenował od małego, dość szybko dołożył na swoje konto grę w czterech kolejnych krajach: Białorusi, Francji, na Węgrzech i w Polsce. Niektórzy ludzie tak mają – nie mogą usiedzieć dłużej w jednym miejscu, potrzebują nowych doświadczeń, zmian otoczenia. Przykładem takiej postaci w Kielcach był Venio Losert, który podróże nazywał wręcz swoim przeznaczeniem, a w ciągu wieloletniej kariery reprezentował barwy ponad dziesięciu klubów. Dean to jednak inny przypadek. Jego handballowa wędrówka w dużym stopniu naznaczona została problemami finansowymi drużyn, w których grał. Od samego początku zresztą musiał mocno walczyć z przeciwnościami losu, by związać się z piłką ręczną.

W dwudziestym piątym numerze informatora meczowego #dawajDAWAJ Dean Bombac opowiada o obserwacjach, jakie poczynił w toku dotychczasowej handballowej wędrówki. Mówi o tym, jakie różnice w piłce ręcznej dostrzegł w różnych krajach, dlaczego w systemie gry Talanta Dujszebajewa nie rzuca tylu bramek, co u Juana Carlosa Pastora w Szeged, a także o tym, skąd wziął się fenomen słoweńskich szczypiornistów w ostatnich latach. Deki porównuje m. in. systemy treningowe, popularność dyscypliny oraz usposobienie ludzi z różnych regionów Europy.

Ponadto, w części informacyjnej numeru, na kibiców czekają składy, dotychczasowe wyniki fazy play-off, statystyki oraz przedmeczowe wypowiedzi bramkarzy obu zespołów. Sławomir Szmal ocenia siłę zagrożenia rzutowego beniaminka na tle ligi oraz charakteryzuje styl Łukasza Zakrety. Bramkarz kaliszan natomiast opowiada o tym, jak radzi sobie z rolą pierwszoplanowego golkipera w obliczu kontuzji Edina Tatara oraz o kulisach widowiskowego rzutu przez całe boisko, którym w pierwszym ćwierćfinale z PGE VIVE zapisał na swoje konto drugie trafienie w tym sezonie. 

Dzisiejsze wydanie będzie można znaleźć w stojakach przy schodach w holu, przy wejściach na sektory oraz w innych widocznych miejsacach w Hali Legionów. Archiwalne numery gazetki meczowej są dostępne w sklepie kibica, po prawej stronie od wejścia do hali. Początek drugiego ćwierćfinałowego meczu PGNiG Superligi o godz. 20:15.

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!