PGE VIVE KIELCE

Aktualności

K. Lijewski: Dwumecz się jeszcze nie skończył

Autor: Magda Pluszewska, fot. Patryk Ptak Dodano: 2018-05-30, 23:11 0

Pierwszy etap finału zaliczony! W Orlen Arenie pokonaliśmy płocczan 33:28. Mecz obfitował w wiele zwrotów akcji, emocji oraz nerwów, a wynik nie raz był na styku, jednak kielczanie ostatecznie wywieźli z Płocka pięć bramek zaliczki przed rewanżem. Płocczanie zapowiadają walkę w Hali Legionów, a nasi zawodnicy przestrzegają, że pięć trafień różnicy to w piłce ręcznej wcale nie jest dużo. Decydujące starcie z Nafciarzami już w niedzielę, o godz. 16:00.

Talant Dujshebaev, trener PGE VIVE Kielce: To dobry wynik, przed meczem wzięlibyśmy go w ciemno, ale po przebiegu spotkania myślę, że moglibyśmy zrobić to trochę lepiej. Nawet nie mówię o tym, ile rzutów wybronili bramkarze, ale po tym, ile razy rywale punktowali po prostych błędach. Powiedziałem chłopakom, że trzy czy cztery razy my też nie wykorzystaliśmy stuprocentowych sytuacji. Chciałbym podkreślić, że bardzo dobry występ zaliczył Filip Ivić, który pomógł nam w trakcie meczu zastępując Sławka. Pięć bramek przed rewanżem w piłce ręcznej to nic. Będziemy walczyć w Kielcach tak, jakbyśmy w Płocku przegrali pięcioma!

Krzysztof Lijewski, rozgrywający PGE VIVE Kielce: Dwumecz się jeszcze nie skończył. Trzeba się skoncentrować i nastawić na to, ze rewanż będzie bardzo ciężki. Po pierwszej połowie, po której wypracowaliśmy sobie przewagę, w drugiej zaczęliśmy pudłować z czystych sytuacji. To napędziło Wisłę, a nas zdeprymowało. Na szczęście ochłonęliśmy, środkowi rozgrywający uspokoili grę i przez to znów mogliśmy rzucać z dobrych sytuacji. Przed rewanżem musimy wyeliminować błędy techniczne, które nam się przydarzyły, a przede wszystkim nie zapominać, że mistrzostwo zdobywa się po dwóch meczach.

Michał Daszek, skrzydłowy Orlen Wisły Płock: Znowu przegrywamy, a szkoda, bo mieliśmy wiele sytuacji, po których mogliśmy wyjść na remis czy na jedną do przodu, a wtedy mecz może potoczyłby się inaczej. Potrzebujemy więcej zimnej głowy, by wykorzystywać sytuacje, w których przeciwnicy mają gorsze momenty. Kielce to wykorzystują za każdym razem! My się musimy tego od nich nauczyć. Muszę podziękować kibicom, którzy stworzyli dziś świetną atmosferę, zupełnie inaczej się gra przy żywiołowo reagującej hali. Mam nadzieję, że tak będzie częściej, że kibice będą z nami na każdym meczu. To buduje w nas emocje i gra nam się dużo łatwiej. Nieważne, kto popełnia błędy, wszyscy jesteśmy ludźmi.

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!