PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Mariusz Jurkiewicz przechodzi leczenie w Gdańsku

Autor: Magda Pluszewska, fot. G. Trzpil Dodano: 2018-07-30, 09:26 5

Mariusz Jurkiewicz na razie nie wznowi treningów z drużyną. Rozgrywający przez około dwa tygodnie będzie musiał pozostać w Gdańsku, gdzie od jakiegoś czasu przechodzi leczenie dłoni po wypadku, który przytrafił mu się w połowie wakacji.

Rozgrywającemu PGE VIVE Kielce około miesiąc temu, w palec lewej dłoni wbił się, przechodząc na wylot, kolec drzewka ogrodowego. Mariusz od razu udał się na SOR, gdzie wyciągnięto mu kolec, podano antybiotyki i zastrzyk przeciwtężcowy, po czym wrócił do domu. Pozornie niegroźny incydent okazał się jednak dotkliwy w skutkach. Po dwóch dniach zaczęło dziać się coś niepokojącego – mówi zawodnik – Wdarła się infekcja. Trafiłem więc pod kontrolę REHA Sportu i ostatecznie dziesięć dni temu przeszedłem zabieg czyszczenia palca.  Okazało się jednak, że jeden zabieg to za mało, wkrótce Mariusz musiał poddać się kolejnemu i dopiero trzy dni temu wyszedł ze szpitala.

Nic poważniejszego mi nie jest, natomiast nie nadaję się jeszcze do treningu – wyjaśnia zawodnik – Leczenie trwa, więc muszę pozostać w Gdańsku. W kolejnych dniach zostanę poddany zabiegom w komorze hiperbarycznej, co ma przyspieszyć gojenie się ran.

W optymistycznej wersji Mariusz Jurkiewicz powinien wrócić do Kielc za dwa tygodnie. Na razie ciężko określić, w jakim stopniu będzie mógł wziąć udział w treningach, prawdopodobnie na początku będzie musiał odpuścić zajęcia z piłkami i wszelkie ćwiczenia w poważny sposób angażujące dłonie, np. na siłowni. Zawodnik jest jednak dobrej myśli i nie może doczekać się dołączenia do drużyny.

O stanie zdrowia Mariusza Jurkiewicza będziemy informować za pośrednictwem klubowych mediów.  

Ocena:

Komentarze (5)

Dołacz do dyskusji
  • HBLLove :
    + 0 -

    "Rok temu było 8 rozgrywających teraz będzie 7"

    A Mamić prawie cały sezon spędził na obronie. Teraz wszyscy będą grać więcej zarówno w ataku jak i w obronie. Dla zespołu to lepiej.


    zgłoś do usunięcia
    grzesiekk :
    + 1 -

    do HBLLove - masz racje moja teściowa, nawet teściowej babcia by mogła zagrać!....ale nie zagra bo wiadomo jest, że na srodku bedzie nawet w lidze 80% spotkań gral...Cindrić, a przez to że nie weźmiemy Zormana to mamy na cały sezon tylko 2 srodkowych, jesli Jurecki zagra na srodku to mniej do grania bedzie na lewym rozegraniu.
    Rok temu było 8 rozgrywających teraz bedzie 7.

    do Czarcik - jezeli nasz trener wpadnie na tą genialną mysl, że mozna na lige brac juniorów to jestem ZA i niech Zorman sobie trenuje a juniorów niech wpuszczają!....ale zapewne tak nie bedzie i na srodku 80% spotkan nawet ligowych bedzie gral..Cindric!
    na marginesie - Wałach (wymuszony kontuzjami bramkarzy), Bis(reprez. Polski, lepszy od Walczaka więc trener juz musiał go wziąc do 1 składu).


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + 4 -

    grzesiekk proponuję najpierw przeczytać artykuł i go zrozumieć, a potem się wypowiadać. Piszesz tak jakby Kaczka co najmniej pół roku miał pauzować w wyniku diabli wiedzą czego - a ty zwykły przypadek i trochę pecha, bo wdała się infekcja - ma pauzować TERAZ DWA TYGODNIE, a nie w czasie sezonu!
    Co do Zormana to jest to raczej jego decyzja. A jeżeli już to na ligę można brać rozgrywającego z drugiego zespołu. Przykład Milosza i Kaspra pokazuje, że spokojnie można taki ruch wykonać.


    zgłoś do usunięcia
    HBLLove :
    + 4 -

    "Mariusz problemy zdrowotne a Prezes uparł się i nie da Zormana jako grającego trenera - nie rozumiem! Nawet na mecze ligowe Zorman by troche odciążył Cindricia"

    W meczach ligowych na środku rozegrania może zagrać każdy nawet Miłosz Wałach albo Twoja teściowa. I tak będziemy mieć przewagę nad przeciwnikami. Zorman zakończył karierę i teraz będzie miał w klubie inne zadania.


    zgłoś do usunięcia
    grzesiekk :
    + 0 -

    Niby mamy problemy z kasą a Mariusz jest u nas i to juz chyba 3 kontuzja?!
    Za dużo pożytku to nie mamy z jego gry..a teraz ma byc tylko we 2ke z Cindriciem.
    Odszedl Bombacz, Mariusz problemy zdrowotne a Prezes uparł się i nie da Zormana jako grającego trenera - nie rozumiem!!!Nawet na mecze ligowe Zorman by troche odciążył Cindricia!!
    MOJA PROŚBA przemyslcie jeszcze bo przygotowania sie zaczynają dopiero przywrócenie Zormana do gry, nawet co drugi, trzeci mecz ale niech gra.


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!