PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Rosół czy pomidorowa? Za nami udana prezentacja zespołu!

Autor: Magda Pluszewska, fot. S. Stachura/Echo Dnia Dodano: 2018-09-06, 21:00 1

W czwartek, 6 września, w centrum miasta Kielce odbyła się prezentacja zespołu PGE VIVE Kielce przed sezonem 2018/2019. Pomimo nieciekawej aury, na rynku zgromadziło się sporo kibiców, którzy najpierw wysłuchali i obejrzeli Mistrzów Polski na scenie, a następnie mogli zrobić sobie z nimi zdjęcia, zebrać autografy i porozmawiać w luźnej, przyjemnej atmosferze. Na koniec zawodnicy wyruszyli w miasto i zapraszali przechodniów na jutrzejszy mecz z Górnikiem Zabrze.

Ulewny deszcz, który nawiedził Kielce w czwartkowe popołudnie, na szczęście ustąpił chwilę przed rozpoczęciem prezentacji naszego zespołu. Choć przepłoszył sporo osób z centrum miasta, to nie zdołał powstrzymać kibiców żótło-biało-niebieskich od powitania drużyny w nowym sezonie 2018/2019 i o godz.18:30 rynek zażółcił się koszulkami i szalikami kieleckich fanów szczypiorniaka. 

Ekipę PGE VIVE na scenie powitały oklaski i wiwaty. Zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego po kolei przepytywani byli przez prowadzącego prezentację, Pawła Papaja, który zadawał im pytania niekoniecznie związane z piłką ręczną tak, by kielczanie mogli trochę bardziej ich poznać. 

- Real Madryt czy Barcelona? - usłyszał Michał Jurecki. To pytanie zawsze wzbudza emocje, a wiadomo, że w drużynie Mistrzów Polski odpowiedzi są podzielone.

- Barcelona! - bez wahania odpowiedział kapitan zespołu, narażając się połowie ekipy, a szczególnie trenerowi, który, jak wiadomo, wybiera Madryt. 

- Rosół czy pomidorowa? - padło w stronę Julena Aginagalde

- Rosól! - odparł zdecydowanie, a  jego wybór został nagrodzony brawami - A jaka jest najsmaczniejsza zupa w Hiszpanii? - zapytał prowadzący. - Też rosół, oczywiście! - uśmiechnął się Julen, wywołując salwy śmiechu wśród kibiców.

Niewygodne pytanie otrzymał Krzysztof Lijewski, ale Lijek, jak to Lijek, w dyplomatę się nie bawił.

- Asysta na skrzydło czy na koło? 

- Jak na koło do Julena, to zdecydowanie na skrzydło! - rzucił z uśmiechem. Będziemy mieli wiele okazji, by sprawdzić, czy rozgrywający będzie trzymał się swojego postanowienia w tym sezonie.

Ciepłymi oklaskami powitano podczas rundy pytań Mateusza Jachlewskiego. 

- Który już sezon grasz w Kielcach?

- To mój trzynasty! - odparł Siwy, a po rynku przetoczył się pomruk uznania dla naszego skrzydłowego. 

Równie miło powitano Mariusza Jurkiewicza, który na prezentacji pojawił się z oobandażowaną dłonią. Poza serią pytań wyboru, Kaczka zapytany został o swój stan zdrowia i szczerze odpowiedział, że nie czuje się najlepiej, ponieważ od dłuższego czasu nie może trenować. Kibice okazali zawodnikowi wsparcie brawami.

Od razu serca publiczności zgromadzonej na rynku podbili nowi zawodnicy. 

- Zakochany i spłukany czy bogaty i samotny?

- Zakochany i spłukany! - odrzekł Arkadiusz Moryto, ale jego długi czas reakcji wywołał rozbawienie kibiców.

- Wieczór z przyjaciółmi czy tylko we dwoje?

- Z dziewczyną oczywiście! - odpowiedział Arciom Karlok. - To brunetki czy blondynki? - dopytał prowadzący. - Wszystkie! - rzekł bez wahania nasz nowy kołowy.

Nowi gracze bez problemu komunikowali się w języku polskim. Drobny problem ze zrozumieniem pytania miał Angel Fernandez, ale Hiszpan nie ratował się angielskim.

- Jak Ci się podoba w Kielach? - Nie rozumiem - odparł. - How do you like Kielce? - podpowiedział Paweł Papaj. - Aaa! Bardzo dobrze! - uśmiechnął się szeroko.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Spotkanie z kibicami w kieleckim centrum @miasto_kielce #kielce #kibice #citycenter

Post udostępniony przez PGE VIVE Kielce (@kielcehandball)

Na koniec na środek sceny wywołano duet trenerski, Talanta Dujshebaeva i Urosa Zormana. Szkoleniowcy pochwalili zespół za solidne przepracowanie okresu przygotowawczego i zapewnili, że drużyna w tym sezonie da z siebie wszystko, by wywalczyć upragnione trofea Prezentacja trwała około dwudziestu minut, a następnie zawodnicy zeszłi ze sceny i wmieszali się w tłum kibiców, rozdając autografy i pozując do zdjęć. Następnie wyruszyli na spacer ulicą Sienkiewicza, zaczepiając przechodniów i wręczając im zaproszenia na piątkowy mecz z Górnikiem Zabrze.

- Jestem Vladimir Cupara, nowy bramkarz PGE VIVE. Zapraszam na mecz, Hala Legionów, Zabrze, piątek, osiemnaście trzydzieści! - recytował dzielni Vladimir Cupara. Napotkane osoby żywo reagowały na zaczepki, chwaliły poziom umiejętności językowych nowych zawodników, a co najwazniejsze, obiecywały, że bardzo chętnie pojawią się na meczu!

WIelkie otwarcie sezonu, już w piątek, 7 września. Spotkanie z NMC Górnikiem Zabrze wystartuje o godz 18:30, ale zapraszamy przed halę już od godz. 17:00 do specjalnej strefy kibica, w której staną wielkie dmuchane zjeżdżalnie dla najmłodszych, grill, stanowiska z watą cukrową i malowaniem twarzy. WIęcej informacji TUTAJ.

 

Ocena:

Komentarze (1)

Dołacz do dyskusji
  • grzesiekk :
    + -3 -

    Ja wybieram bigos! Słowa trenera nie były potrzebne, juz dosc eksperymentuje, słabo gra druzyna od 2 lat a on jeszcze na kibiców.
    Niech bierze przyklad od innych i wprowadza w trudnej sytuacji kadrowej juniorów, Zormana czy jak sie da to Daniela z Celje - a na razie to nic sie nie dzieje tylko mowienie, że w 11, w 10 sobie damy rade - ok teraz tak a pozniej ci co grają duzo tez pewnie z przemeczenia złapią kontuzje albo będą zajechani jak kon po westernie!!!!CO SIE DZIEJE?!!!!


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!