PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Zaczynamy granie w Kielcach!

Autor: Karolina Zielonka, fot. Pressfocus, A. Benicewicz-Miazga Dodano: 2018-09-07, 07:41 1

Po blisko trzech miesiącach PGNiG Superliga wraca do Hali Legionów. W piątek, 7 września, o godzinie 18:30, w ramach 2. serii PGNiG Superligi, PGE VIVE Kielce podejmie NMC Górnik Zabrze. Już od godziny 17:00 przed halą będą czekać wyjątkowe atrakcje zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Zapraszamy na wspólne świętowanie początku sezonu w Kielcach!

Nasz piątkowy przeciwnik w sezonie 2017/2018 zajął piątą lokatę. Dość niespodziewanie, gdyż od początku był raczej jednym z pretendentów do walki o medale. W kadrze Zabrzan doszło do kilku zmian. Odeszli zawodnicy, którzy grali w zespole "drugie skrzypce", m.in. Filip Fąfara, Lukas Francik czy Przemysław Witkowsk, a przyszli gotowi na poważną grę Szymon Sićko i Hubert Kornecki oraz obrotowy Damian Pawelec. Ci młodzi zawodnicy mogą stać się gwiazdami polskiej piłki ręcznej, zarówno w wydaniu klubowym jak i reprezentacyjnym. Mimo swojego wieku, nie bedą jednak mieć taryfy ulgowej., bo konkurują z takimi graczami, jak Aleksander Tatarincew, Michał Adamuszek czy Marek Daćko.

Najmocniejszymi ogniwami Górnika zdają się być Iso Sluijters, Bartłomiej Tomczak, Jan Czuwara czy wspomniany Marek Daćko, a także niezła bramka. Prawy rozgrywający, Iso Sluijters, w ubiegłym sezonie zdobył 125 bramek, zajmując 23. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. Nasz były skrzydłowy i kapitan Górnika, Bartłomiej Tomczak, był piątym najlepszym zawodnikiem PGNiG Superligi z 158 trafieniami na koncie. Warto także wspomnieć o charakterystycznej, agresywnej defensywie Zabrza, narzuonej przez trenera Rastislava Trtika, która stała się jednym z większych atutów naszych piątkowych rywali.

PGE VIVE do piątkowego starcia przystąpi osłabione. Nie zagrają Luka Cindrić, Uladzislau Kulesh, Mariusz Jurkiewicz oraz Bartłomiej Bis. Pod znakiem zapytania stoi występ Michała Jureckiego i Marko Mamicia. Nasi zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że Zabrzanie są mocnym przeciwnikiem, którego nie można lekceważyć. "Górnik rozpoczął przygotowania wcześniej i zapewne jest teraz w lepszej dyspozycji, niż my. Mogliśmy to zobaczyć podczas Szczypiorno Cup" - stwierdza skrzydłowy Mateusz Jachlewski.

Nie tylko kibice zatęsknili za naszymi zawodnikami. Zadziałało to także w drugą stronę. "Bardzo lubię grać przed własną publicznością. Jest to o wiele lepsze niż mecze wyjazdowe" - mówi Siwy. Pierwszego występu przed własną publicznością nie może doczekać się nasz nowy zawodnik, Arciom Karalok. "Mam nadzieję, że w piątek będą pełne trybuny!". Nasz Białorusin zawiesił kibicom poprzeczkę bardzo wysoko. "Do tej pory oglądałem w telewizji mecze Ligi Mistrzów i to, co robili kibice, to był fantastyczny spektakl. Spodziewam się, że w piątek będzie super! To pierwszy mecz w sezonie". Arciom, tak samo jak i inni nowi gracze żółto-biało-niebieskich, nie miał jeszcze przyjemności starcia się z Zabrzanami, ale obserwował ten zespół na Szczypiorno Cup w Kaliszu. "Bardzo dobrze wypadli z Motorem Zaporoże, szczególnie w pierwszej połowie, to silna drużyna z dwoma Białorusinami (Yuri Gromyko, Aleksandr Buszkow - przyp. red.) w składzie" - mówi obrotowy.

Emocji w pierwszym meczu sezonu 2018/2019 w Hali Legionów na pewno nie zabraknie, a dodatkową motywacją do przybycia na piątkowe spotkanie będzie strefa kibica przed halą. Startujemy już o 17:00. Dorośli bedą mogli pogrillować a dzieciaki oddać się w wir zabawy na dmuchanych zjeżdzalniach, uzupełniając poziom energii watą cukrową. Mecz z NMC Górnikiem Zabrze rozpocznie się o godz. 18:30. Transmisja w nSport+ od godz. 18:15.

Ocena:

Komentarze (1)

Dołacz do dyskusji
  • grzesiekk :
    + -10 -

    Słowa trenera nie były potrzebne, juz dosc eksperymentuje, słabo gra druzyna od 2 lat a on jeszcze na kibiców najeżdza.
    Niech bierze przyklad od innych i wprowadza w trudnej sytuacji kadrowej juniorów lub Zormana czy jak sie da to Daniela z Celje - a na razie to nic sie nie dzieje tylko mowienie, że w 11, w 10 sobie damy rade - ok teraz tak a pozniej ci co grają duzo tez pewnie z przemeczenia złapią kontuzje albo będą zajechani jak kon po westernie!!!!CO SIE DZIEJE?!!!!


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!