21.11.2003, 21:17

PRZED DECYDUJACYM POJEDYNKIEM ZE SKJERN

Podróż przebiegała z przygodami. Najwięcej czasu spędziliśmy na lotnisku w Kopenhadze, gdzie z powodu zaginięcia części bagażu wszysycy pasażerowie musieli opuścić pokład samolotu i szukać swoich walizek. To opoźniło wylot do Billund o półtorej godziny. Bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi, że podróż dobiegła końca zameldowaliśmy się w hotelu Bechs. Trzeba przyznać, że duńczycy stanęli na wysokości zadania, serwując nam smaczne i obfite posiłki.

Po południu Vive odbyło trening w hali gdzie jutro o godzinie 16.15 zmierzy się z miejscową drużyną. Obiekt nie wywarł na nas dużego wrażenia. Oceniliśmy, że jeśli w sobotę zapełni się do ostatniego miejsca, to na trybunach zasiądzie 800 osób, w tym ponad 50 kieleckich kibiców,  którzy w tej chwili w drodze do Danii przemierzają Niemcy. Spodziewamy się, że dotrą na miejsce jutro około 8 rano.

Pogoda nas nie rozpieszcza, ciągle siąpi deszcz, na szczęście nie jest zimno ( około 10 stopni).

Nie musimy przypominać, że zwycięzca jutrzejszego pojedynku zapewni sobie awans do 1/8 finału z drugiego miejsca w grupie. W przypadku remisu sytuacja mocno się skomplikuje, ale nie pozbawi to nas szansy na grę w LM a wszystko rostrzygnie się w przyszły weekend. Jutrzejsza ewentualna wygrana gospodarzy pozbawi nas nadziei na dalszą grę w Lidze Mistrzów. Jednak w naszej ekipie nikt nie dopuszcza takiej możliwości. Jutrzejszy mecz będzie można obejrzeć na żywo w Telewizji Puls i wysłuchać relacji  na antenie Radia Kielce.

TRZYMAJCIE KCIUKI  !!!!!!!!!!!!!!!