#dD 3: Trening bramkarza
11.07.2018, 00:00
#dawajDAWAJ

#dD 3: Trening bramkarza

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

Magda Pluszewska

  • Anna Benicewicz -Miazga
  • Foto

Anna Benicewicz-Miazga

  • Tomasz Fąfara
  • Foto

Tomasz Fąfara

  • Grzegorz Trzpil
  • Foto

Grzegorz Trzpil

ZAWODNIK NUMERU: SŁAWOMIR SZMAL

„Wiesz co” – Sławek zamyśla się – „W trakcie całej kariery spotykasz ludzi, którzy cię motywują i takich, którzy źle ci życzą. Spotykasz trenerów dobrych, średnich, słabych, ale ważne, by od każdego wyciągać to, co w nim najlepsze”. On sam jako człowieka, który wiele go nauczył, wskazuje Jerzego Eliasza, z którym pracował jako młody chłopak. Ciekawe jest jednak to, że o tym, czy zostanie bramkarzem, zadecydował w zasadzie przypadek. A jeszcze ciekawsze, że choć to strategiczna pozycja, w większości przypadków, tak to się właśnie odbywa.

  • Do czego służą bramkarzowi gogle z szachownicą?
  • Czego Sławek najbardziej nie lubił w treningu bramkarskim?
  • Do czego przydaje się bramkarzowi trening zapaśniczy?
  • Jakie są typy i szkoły bramkarzy?
  • Jak skomponować duet bramkarski zespołu?

DECYZJA PRZYPADKU

„Bramkarza nie szuka się pod kątem predyspozycji. Teoretycznie to powinni być najbardziej rozwinięci w danym momencie zawodnicy na boisku” – wyjaśnia Sławek – „Ale to oni sami decydują o tym, czy chcą stanąć na bramce czy nie. Oczywiście, zdarza się i tak, że trenerzy sugerują chłopakom, by stanęli między słupki, często robią to po prostu z racji przypadku. A jak już chłopak w szkole postanowi wejść na bramkę, to zwykle tam zostaje.”

Podobnie było z Kasą. „Zacząłem jako dzieciak grać w polu, a później stanąłem trochę w bramce. Później znowu pomagałem chłopakom w polu, poruszałem się tu i tam, ale wreszcie zdecydowałem, że większą frajdę sprawia mi nie rzucanie, a wyłapywanie piłek” – opowiada. I tak oto, w Stali Zawadzkie narodził się przyszły najlepszy piłkarz ręczny świata.

KRÓTKI DYSTANS

Bramkarz ma być przede wszystkim sprawny. Musi dużo biegać i pracować na siłowni. „W naszym treningu liczy się tak naprawdę cała ogólnorozwojówka. Można się pokusić nawet o treningi zapaśnicze, by być mobilnym i rozciągniętym” – tłumaczy Sławek. W klubie pierwszą fazę przygotowania ogólnego bramkarze wykonują z resztą zespołu. Później, gdy zawodnicy z pola zaczynają biegać bardziej intensywnie, bramkarze przechodzą na krótsze odcinki. „Mają ćwiczyć poruszanie się zbliżone do tego, które wykonują na boisku, czyli wyjścia do metra lub dwóch do przodu i w bok” – opowiada Tomasz Strząbała, drugi trener drużyny, który jest odpowiedzialny m.in. za trening ze Sławkiem i Filipem Iviciem.

Od pewnego czasu urozmaica się ćwiczenia biegowe, dodając także dłuższe odcinki. Dlaczego? „Ponieważ w świetle zmienionych niedawno przepisów, coraz częściej ściąga się bramkarza, by wprowadzić na boisko innego zawodnika. Jego sprawność na odcinku ośmiu, dziewięciu metrów, gdy musi potem szybko wrócić między słupki, decyduje o tym, czy przeciwnik zdobędzie łatwą bramkę” – odpowiada Tomasz Strząbała.

sławomir szmal wbieg

ZWODNICZE PIŁKI

W ćwiczeniach typowo bramkarskich wykorzystuje się wiele różnych przyrządów. Poza zwykłymi handballówkami czy piłeczkami tenisowymi używa się np. specjalnych piłek, które po koźle zmieniają kierunek. Stosuje się je do symulacji sytuacji, w których piłka odbija się po bloku. Ponadto jednym z ciekawszych akcesoriów są specjalne gogle, wyklejane w szachownicę, która ogranicza widoczność. Bramkarz zakłada je na treningu, a zawodnik oddaje rzut piłką tenisową np. z dziewiątego metra. Ta dostrzegana jest przez bramkarza w ostatniej chwili, który przez to ćwiczy szybkość reakcji.

Różne ćwiczenia wykorzystuje się w różnym natężeniu, trzeba wiedzieć kiedy i po co, dostosować je do konkretnego bramkarza. Na treningach kielczan można zauważyć, że często zupełnie co innego wykonuje Sławek, a co innego Filip. „Też kiedyś robiłem to, co on, teraz już z racji wieku wykonuję te ćwiczenia dużo rzadziej. Staram się skupić bardziej na tym, by dopasować swoją grę do przeciwnika” – mówi Kasa. Zawodnik zdradza, że kiedyś zamierzał nawet przebiec maraton, ale kontuzje kolan zmusiły go do zaniechania planów. „A kiedyś strasznie nie lubiłem biegać!” – śmieje się – „Z czasem okazało się, że jestem w tym dobry, nie tylko jeśli chodzi o dynamikę i krótkie dystanse, ale i na dłuższych odcinkach. W Rhein-Neckar Löwen byłem najlepszy na 8-12 km.”

sławomir szmal ficio

JEDYNY W SWOIM RODZAJU

Sławomir Szmal to legenda. Choć słowo to, poprzez częstotliwość niefrasobliwego użytkowania, zdaje się dziś nieco tracić na znaczeniu, dzięki takim postaciom jak Kasa, odbudowuje swoją wartość. Wszystko, co osiągnął, wypracował sam, a dzięki sumienności i dyscyplinie z biegiem czasu wcale tego nie traci. „Mimo poważnego już jak na sportowca wieku, doskonale dysponuje swoim organizmem. Jest bardzo szybki, znakomicie rozciągnięty, ma wszystkie cechy posiadane przez bramkarzy dziesięć lat młodszych od niego” – charakteryzuje Sławka Tomek – „Świetnie broni w sytuacjach jeden na jeden z rzucającym, czy to będzie skrzydło czy koło. Jest bardzo mocnym fizycznie człowiekiem, a to wszystko dzięki profesjonalizmowi i właściwym prowadzeniu się przez wszystkie lata.”

Dzięki wieloletnim doświadczeniom gromadzonym w różnych klubach, Kasa jest bramkarzem bardzo wszechstronnym i trudno zakwalifikować go do jakiegoś konkretnego typu. Sam o sobie mówi, że „po prostu stoi w bramce i od czasu do czasu ktoś w niego trafi”. Z jego pomocą próbujemy jednak nakreślić podstawowe typy bramkarzy.

TYPY BRAMKARZY

Uosobieniem pierwszego z nich jest Arpad Sterbik. „To bardzo wysoki, bardzo dobrze zbudowany facet, więc zasłania dużą część bramki. Może nie ma znakomitego refleksu, ale jest doskonale rozciągnięty” – mówi Sławek – „A jak taki chłop dwa metry rozłoży się na ziemi szpagatem, to zasłania trzy czwarte bramki.”

Drugi typ to np. Niklas Landin. „Również wysoki gość, ale zdecydowanie sprawniejszy od Sterbika. Dużo lepszy w przygotowaniu fizycznym i ogólnorozwojowym, ale nie ma jeszcze takiego doświadczenia i w trakcie sezonu nie wypada tak równo jak Serb” – kontynuuje Kasa.

„Jeszcze inny jest Thierry Omeyer, który ma wspaniałą technikę i timing. Ale pracował na to całą karierę i do tej pory utrzymuje topowy level”. Za chwilę wymienia jeszcze typ a’la Silvio Heinevetter. „On gra tylko i wyłącznie swoimi umiejętnościami, swoją techniką, bazując na refleksie i trochę na wyczuciu piłki. Do tego bardzo żyje emocjami. To jego plus, pobiera je od kibiców i przenosi na boisko” – kończy.

dd3 typy bramkarzy

BAŁKANY VS SKANDYNAWIA

Czymś odmiennym od jednostkowych typów bramkarzy, są szkoły, czyli systemy, w jakich szkoli się bramkarzy, z naciskiem na pewne ich charakterystyki. Pierwszą z nich jest szkoła jugosłowiańska, dla której charakterystyczne jest perfekcyjne ustawienie przeciwko skrzydłowym. „Ich bramkarze bardzo dobrze bronią rzuty z pierwszej linii, odnajdując optymalną pozycję na boisku. Zawsze mieli wysokich facetów, np. Zoran Djordić, Dejan Perić czy właśnie Sterbik” – wyjaśnia Sławek.

Rozwój drugiej szkoły, skandynawskiej, obserwujemy na przełomie ostatnich dwudziestu, trzydziestu lat. „Mówimy tu o Szwedach, Duńczykach. Wielu z nich gra w topowych ligach, w Bundeslidze, a grali też w Hiszpanii za dobrych lat” – kontynuuje Kasa – „Szkoła ta polega na znakomitej współpracy bramkarza z obrońcami. Widać to na przykładzie Flensburga, jak ich bramkarze dyskutują z obrońcami i jak dobrze bronią doły, bo są znakomicie rozciągnięci i schodzą o szpagatów”. Przykładami takich bramkarzy są np. wspomniany Landin czy Mattias Andersson.

A czy jest coś takiego jak szkoła polska? Sławek zamyśla się. „Ciężko powiedzieć. Ja z racji swojego doświadczenia i treningów podkreśliłbym trenera Eliasza, który zaczął ze mną pracować w młodym wieku. Ćwiczył ze mną wiele elementów, od siły, szybkości, po samą technikę bramkarską. Bardzo wiele czerpałem z jego nauki” – mówi po namyśle.

sławomir szmal

DUET INDYWIDUALISTÓW

Ale wyszkolenie i przygotowanie fizyczne to nie wszystko. Na pozycji bramkarza kluczowa jest psychika. Z jednej strony na boisku potrzebna jest bardzo duża pewność siebie, z drugiej, poza boiskiem, ogromna ogłada. „Na bramce jesteś sam. Drużyna, trener, kibice i ty sam dużo od siebie oczekujesz, a nie zawsze jesteś w topowej formie. Nie chcesz ich zawieść i przeżywasz każdą stracona bramkę. Z niektórych oczywiście jesteś rozgrzeszony, ale w niektórych musisz wziąć winę na siebie, bo wcześniej uzgodniłeś, że dany róg miałeś zamknąć” – tłumaczy Sławek – „To jest trudne szczególnie w decydujących momentach gry”.

Jednakże, choć bramkarzy w zespole jest zwykle dwóch lub trzech, to między słupkami na boisku zmieści się tylko jeden. „Czy będą to najlepsi bramkarze na świecie, to muszą wiedzieć, że pracują dla zespołu i swoje własne zadowolenie muszą schować w kieszeń” – uśmiecha się Tomek Strząbała – „W jednym meczu zabłyśnie jeden, a w innym drugi.”

Trener jednocześnie podkreśla, że przy komponowaniu duetów bramkarskich nie jest aż tak istotny charakter graczy i to, czy ich ego zniesie ewentualne odgrywanie roli drugoplanowej. „Nie doszukiwałbym się charakterologicznego podziału tylko różnorodności ich stylów gry. Gdy mamy dwóch różnych zawodników, jesteśmy groźnym zespołem, bo można w trakcie meczu zmienić bramkarza i zaskoczyć przeciwnika”.

Tekst pochodzi z trzeciego numeru informatora meczowego #dawajDAWAJ, przygotowanego na mecz z THW Kiel (24.09.2017r.).

dd3 okładka szmal