Marko Mamić: Muszę być teraz bardzo zdyscyplinowany
08.01.2019, 10:07
News Poza boiskiem

Marko Mamić: Muszę być teraz bardzo zdyscyplinowany

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

pluszewska 2

  • Anna Benicewicz-Miazga
  • Foto

Anna Benicewicz-Miazga

  • Patryk Ptak
  • Foto

Patryk_Ptak

Około miesiąc zajmie rozgrywającemu PGE VIVE Kielce powrót do regularnych treningów z resztą zespołu. Na razie Marko trenuje indywidualnie, pracując na wzmacnianiem stawu skokowego po grudniowym zabiegu w Bieruniu i jak zapewnia, czuje się świetnie!

Lewy rozgrywający PGE VIVE Kielce powoli wraca do formy po przejściu zabiegu artroskopii stawu skokowego, polegającego na usunięciu ze stawu osteofitów, czyli narośli kostnych. Zabieg przeprowadził prof. Krzysztof Ficek w klinice Galen, w Bieruniu, tuż po zakończeniu pierwszej części sezonu w grudniu i był konieczny ze względu na odnawiające się urazy stawu.

Po zabiegu przez około dziesięć dni byłem jeszcze w Kielcach, a potem pojechałem do Zagrzebia i od tamtego momentu codziennie przechodzę rehabilitację – relacjonuje Marko Mamić – Ćwiczę sumiennie już kilka tygodni, dlatego dziś w zasadzie czuję się świetnie. Nic mnie nie boli. Wiem jednak, że wciąż potrzebuję sporo czasu, by dojść do pełni formy.

Na pierwszym treningu w 2019 roku, na którym zespół spotkał się w pięcioosobowym składzie w poniedziałek, 7 stycznia, rozgrywający trenował indywidualnie pod kontrolą klubowego fizjoterapeuty, Tomasza Mgłośka, uważnie słuchając każdego polecenia i skrupulatnie wykonując kolejne zadania, mające na celu wzmocnienie stawu skokowego.

Wykonuję z Tomkiem różne ćwiczenia – mówi Marko – Ze stawem skokowym jest taki problem, że to dość mocno wykorzystywany staw podczas ruchu, nie bardzo mogę biegać, skakać, muszę dopiero te elementy powoli wprowadzać do swojego treningu. Jest okej, tylko może fizycznie jestem trochę słaby, bo nie trenowałem normalnie długi okres, ale wkrótce wszystko będzie w porządku.

Wieczorem Chorwat stawił się także na drugim treningu w Hali Legionów, na którym również większość ćwiczeń wykonywał indywidualnie.

Będę trenował normalnie z chłopakami, choć będę szedł swoim programem ćwiczeń – wyjaśnia Marko – Po pierwszym dniu kostka ani razu się nie odezwała, wszystko jest w porządku, muszę tylko być spokojny, uważać na dynamikę, nie wyrywać się do przodu. Muszę być teraz bardzo zdyscyplinowany, to podstawa do tego, by szybko wrócić do gry.

Kiedy to nastąpi?

O tym zadecyduje nasz „fizjo” i lekarze. Ja czuję się świetnie, ale to do nich należy decyzja – mówi zawodnik.

A jak zapowiedział Tomasz Mgłosiek, za około miesiąc Marko powinien wrócić do regularnego treningu z drużyną. Wkrótce po tym, jak to nastąpi, powinniśmy zobaczyć zawodnika na boisku.