Róbmy swoje!
25.02.2019, 12:52
Zapowiedź

W Kwidzynie róbmy swoje!

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

pluszewska 2

  • Angela Grewe
  • Foto

angela grewe (1)

We wtorek, 26 lutego, w ramach 20. serii PGNiG Superligi zmierzymy się na wyjeździe z MMTS-em Kwidzyn, prowadzonym przez byłego drugiego trenera PGE VIVE, Tomasza Strząbałę. Transmisja w nSport+ od godz. 20:00.

W poniedziałek, 25 lutego, po porannej analizie wideo i treningu w Hali Legionów zespół PGE VIVE Kielce udał się w podróż do Kwidzyna, gdzie we wtorek, o godz. 20:15 zmierzy się z miejscowym MMTS-em. Rywale, od tego sezonu, prowadzeni są przez dobrze znaną w Kielcach postać, trenera Tomasza Strząbałę, który w latach 2008 – 2018 był asystentem szkoleniowców, Bogdana Wenty i Talanta Dujshebaeva, w PGE VIVE.

Dla tych, którzy mieli przyjemność współpracować z trenerem Strząbałą w Hali Legionów, będzie to sentymentalne spotkanie. Przede wszystkim jednak będzie to kolejny ważny mecz, w którym trzeba będzie zachować pełnię koncentracji i skupić się na swoich celach, czyli zdobyciu dwóch punktów i maksymalnym wykorzystaniu sposobności do przygotowań pod kątem ostatniego starcia fazy grupowej Ligi Mistrzów, z Veszprem. Kwidzynianie wprawdzie na początku lutego przegrali na wyjeździe z Gwardią Opole, a wcześniej męczyli się w karnych z Wybrzeżem Gdańsk, jednak w ostatnich spotkaniach pokazali, że są bardzo groźnym przeciwnikiem.

Kwidzyn ostatnio jest na fali wnoszącej, wygrał z Górnikiem Zabrze – przyznaje skrzydłowy PGE VIVE, Arkadiusz Moryto – Na pewno czeka nas niełatwy mecz. Rywale mają styl podobny do naszego, prowadzi ich były drugi trener PGE VIVE, który wprowadził wiele podobnych rzeczy do tych, które pokazuje nam trener Talant. Na pewno będziemy musieli mocno się skupić i po prostu robić swoje.

Jak więc śpiewał Wojciech Młynarski i jak mówi Arek Moryto, róbmy swoje! Wciąż jest nad czym pracować w kontekście zbliżającego się pojedynku z Veszprem, a jak wiemy, znów trzeba będzie radzić sobie w sporym osłabieniu, bez trzech rozgrywających, Michała Jureckiego, Alexa Dujshebaeva i Daniela Dujshebaeva. Zadanie numer jeden, nie licząc oczywiście zwycięstwa, to przetestowanie w dłuższym wymiarze czasu Luki Cindricia, który w spotkaniu z Piotrkowianinem w Hali Legionów zagrał jedynie piętnaście minut.

W Kwidzynie zagra trzydzieści minut i jeśli wytrzyma, będzie gotowy, by zagrać całe spotkanie z Veszprem – zapowiada trener Dujshebaev.

Kwidzynianie po dziewiętnastu meczach zajmują szóste miejsce w tabeli, na koncie mają 32 punkty po jedenastu zwycięstwach i ośmiu porażkach. W pierwszym spotkaniu z PGE VIVE w tym sezonie, które odbyło się na początku października minionego roku w Hali Legionów, gospodarze byli górą, pokonując ekipę Tomasza Strząbały 36:27. Wówczas w składzie kielczan zabrakło pięciu zawodników – kontuzjowanych Mariusza Jurkiewicza, Bartłomieja Bisa i Uladzislaua Kulesha oraz odpoczywających Marko Mamicia i Alexa Dujshebaeva. W Kwidzynie, poza Dzidziusiem, Alexem i Danim, nie wystąpi Julen Aginagalde, któremu trener Talant Dujshebaev dał wolne.

Spotkanie z MMTS-em Kwidzyn rozpocznie się we wtorek, 26 lutego, o godz. 20:15. Transmisja w nSport+ od godz. 20:00.