K. Lijewski: Manu, Manu, dlaczego to zrobiłeś?
02.03.2019, 21:38
Komentarze

K. Lijewski: Manu, Manu, dlaczego to zrobiłeś?

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

pluszewska 2

  • Grzegorz Trzpil
  • Foto

Grzegorz Trzpil

"Manu, Manu, dlaczego to zrobiłeś?" - żartował po meczu Krzysztof Lijewski. Jedna, jedyna bramka, jaką zdobył w dzisiejszym meczu nasz były skrzydłowy, dała zwycięstwo Telekomowi Veszprem. Tym samym w spotkaniu ostatniej w fazie grupowej, 14. kolejki Ligi Mistrzów, przegraliśmy z rywalami 35:36. Ze względu na porażkę 25:30 Rhein-Neckar Loewen z Barcą Lassa i tak tę część rozgrywek kończymy na czwartym miejscu. Veszprem natomiast awansuje dalej z drugiej pozycji.

Talant Dujshebaev, trener PGE VIVE Kielce: Gratulacje dla Veszprem, to oni dziś wygrali. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników i podbudowany dopingiem publiczności, kibice byli dzisiaj świetni! Będziemy walczyć w kolejnym etapie!

Krzysztof Lijewski, rozgrywający PGE VIVE Kielce: Manu, Manu, dlaczego to zrobiłeś? – można by powiedzieć. No ale nie można mieć do niego pretensji, bo robi wszystko dla swojego aktualnego klubu i zachował się jak profesjonalista. Gratulacje dla Veszprem, grali w końcówce dosyć szczęśliwie, wydaje mi się, że byliśmy równorzędnym partnerem dla naszego przeciwnika. Zostawiliśmy na parkiecie dużo zdrowia i za to byliśmy chwaleni przez trenera po meczu, bo daliśmy z siebie 110%. Gdybyśmy wykorzystywali sytuacje sam na sam z bramkarzem, mogłoby być inaczej. Arpad załatwił nas w Veszprem i Arpad dołożył dziś cegiełkę do zwycięstwa z Veszprem. Kibice dziś stanęli na wysokości zadania, bez ich wsparcie byłoby nam o wiele ciężej.

Vladimir Cupara, bramkarz PGE VIVE Kielce: Gratuluję drużynie Veszprem, ale także mojemu zespołowi. To był bardzo zacięty, twardy mecz, dużo nas kosztował. Atmosfera była wspaniała, kibice bardzo nam pomagali. Będziemy walczyć w kolejnych fazach, będziemy walczyć o Final Four!

David Davis, trener Telekom Veszprem HC: To był dla mnie szczególny mecz, bo grany przeciwko bardzo bliskiej mi osobie. Trener Talant Dujshebaev prowadził mnie jako trener w moich najlepszych latach. To bardzo trudne grać przeciwko osobie, którą tak dobrze się zna. Jest doskonałym trenerem i przykładem do naśladowania. Jeśli chodzi o sam mecz, był bardzo skomplikowany i trudny, raz my prowadziliśmy, a raz rywale. W końcówce Arpad był trochę lepszy niż bramkarz gospodarzy i udało mu się obronić kilka ważnych piłek. Wygraliśmy. W październiku wszystko było takie trudne, a teraz zamykamy pierwszą część rozgrywek na drugim miejscu tak, jak chcieliśmy.

Manuel Strlek, skrzydłowy Telekom Veszprem HC: To był dla nas bardzo ważny mecz, musieliśmy zdobyć jeden punkt, by mieć drugie miejsce w grupie, ale nigdy nie możesz grać na remis. To był świetny mecz od pierwszej do ostatniej minuty. Bardzo mnie cieszy, że mogłem zagrać w Kielcach, grałem tu i mieszkałem przez sześć lat i miło to wspominam. To jest sport i dziś musiałem walczyć dla swojej drużyny (śmiech). Akurat tak wypadło, że zdobyłem ostatnią bramkę! Kielce wypadły bardzo dobrze. Przez cały sezon macie duże problemy z kontuzjami, ale myślę, że macie duże szanse w kolejnych etapach.

Andreas Nilsson, obrotowy Telekom Veszprem HC: Dziękuję Kielcom za świetny mecz! Graliśmy ostatnio ze sobą tyle razy, że wiadomo było, że będzie bardzo ciężko. Końcówka była bardzo zmienna, Arpad obronił kilka ważnych piłek, gdyby nie on, naprawdę wiele mogłoby się jeszcze w niej zdarzyć. Cieszę się bardzo, że skończyliśmy na drugim miejscu, bo tego rezultatu oczekiwaliśmy.