T. Dujshebaev: Od poniedziałku zaczynamy przygotowania na Paryż!
19.04.2019, 22:57
Komentarze

T. Dujshebaev: Od poniedziałku zaczynamy przygotowania na Paryż!

Awans do półfinału ligi wywalczony! Po wysokim, dziewiętnastobramkowym zwycięstwie w Głogowie, w Kielcach należało już tylko postawić kropkę nad "i". Kielczanie wygrali z podopiecznymi Jarosława Cieślikowskiego 34:28 i od poniedziałku mogą już spokojnie przygotowywać się do ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów z PSG.

Talant Dujshebaev, trener PGE VIVE Kielce: Zawsze w domu chcemy wygrać, oczywiście, najważniejsze, że wszyscy są zdrowi. Nie było wątpliwości, kto awansuje do kolejnej rundy. Najważniejsze było, by chłopcy dziś poruszali się, pograli, dziękuję im za walkę. Od poniedziałku zaczynamy przygotowania na Paryż, rozpoczniemy wieczornym treningiem, we wtorek będą dwa, a w środę, czwartek, piątek będziemy już ćwiczyć poszczególne rozwiązania pod rywala.

Blaz Janc, skrzydłowy PGE VIVE Kielce: Dziś weszliśmy w mecz spokojnie, najważniejsze było, by nikt nie odniósł kontuzji. Udało się wygrać, mamy teraz wolny weekend i zaczynamy przygotowywać się do Paryża. Mam nadzieję, że wróci Cindra, zobaczymy, co będzie z Julenem, będziemy pracować!

Jarosław Cieślikowski, trener Chrobrego Głogów: Zagraliśmy dziś mądrzej, graliśmy trochę w szachy w ataku pozycyjnym, długo, cierpliwie i to przyniosło skuteczność, ale zdecydowanie dziś bardziej zabolały mięśnie. W obronie gra była ciekawsze, zmusiliśmy kielczan do kilku błędów, które wykorzystywaliśmy. Przede wszystkim chciałbym podziękować mojej drużynie za to, że tak dzisiaj zawalczyła i była w wielu sytuacjach równorzędnym zespołem dla PGE VIVE. Gratuluję oczywiście awansu zespołowi z Kielc.

Adam Babicz, rozgrywający Chrobrego Głogów: Czasami na lepszym poziomie, czasami na gorszym, ale tak, potrafimy grać w piłkę ręczną. Mecz sprzed trzech dni obnażył nasze błędy, które potem same się napędzały. W dzisiejszym meczu trochę graliśmy z rywalami w szachy, trzeba było utrzymać piłkę na nabiegu, po tym, jak zawodnik podwyższył, uciec mu w prawo, w lewo lub odejść troszeczkę dalej i nabiec. W dzisiejszym spotkaniu podwyższenia nie przynosiły już kielczanom aż tyle bramek, nie skontrowali nas aż tyle razy. Nasza skuteczność w ataku pozycyjnym była lepsza.