Ach, i jeszcze ten skrzydłowy! Pierwsza odsłona półfinału ligi
14.05.2019, 10:23
Zapowiedź

Ach, i jeszcze ten skrzydłowy! Czas na pierwszą odsłonę półfinału ligi.

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

pluszewska 2

  • Pressfocus
  • Foto

pressfocus

We wtorek, 14 maja, o godz. 18:30, w ramach pierwszego meczu półfinałowego Fazy Finałowej PGNiG Superligi zmierzymy się na wyjeździe z Gwardią Opole. Drużyna Rafała Kuptela to solidna ligowa ekipa, która drugi raz z rzędu dotardła do półfinału PGNiG Superligi. "Pamiętam, że mają super obronę, dobrego kołowego i dysponują silnym rzutem z dystansu" - mówi Angel Fernandez - "Ach, i jest jeszcze ten skrzydłowy, Patryk Mauer, bardzo szybki, młody chłopak, trzeba na niego uważać". Spotkanie będzie transmitowane w nSport+ od godz. 18:15.

Zaledwie drugi dzień mija od kieleckiego zwycięstwa z Płockiem w Poznaniu, po którym PGE VIVE Kielce wygrało jedenasty z rzędu i szesnasty w historii klubu Puchar Polski, a już podopieczni trenera Talanta Dujshebaeva ruszają ponownie w trasę. Tym razem kierunek Opole i pierwszy z dwóch pojedynków o finał ligi. Wyzwanie o tyle trudne, że za naszą ekipą bardzo męczący tydzień, bo choć czasu na przygotowania było sporo, to jednak w dwie kolejne niedziele trzeba było zagrać dwa wyczerpujące mecze, z PSG i z Orlen Wisłą Płock.

Za nami naprawdę trudny tydzień – komentuje bramkarz PGE VIVE, Filip Ivić – Jesteśmy zmęczeni fizycznie i psychicznie, bo trzeba było przez ten okres pozostać w stu procentach skoncentrowanymi. To oczywiście normalne na tym etapie, było ciężko, a przed nami kolejne ciężkie spotkanie. A potem kolejne, bo w tym dwumeczu trzeba wygrać dwa razy.

W głowach zawodników wciąż na pewno tli się jeszcze wspomnienie niedzielnej wiktorii, które brutalnie trzeba dziś będzie wyrzucić z myśli, przynajmniej na te kilka godzin w Opolu.

Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, to mój pierwszy klubowy tytuł! – cieszy się skrzydłowy Angel Fernandez.

To są przecież tylko ludzie, na pewno jeszcze cieszą się tym osiągnięciem – uśmiecha się trener Talant Dujshebaev – Ja cieszę się, że mogliśmy ten finał rozegrać o godz. 13, dzięki czemu wróciliśmy o normalnej porze do domów i mogliśmy iść spokojnie spać. W poniedziałek wróciliśmy do pracy, choć na treningu więcej było regeneracji, niż typowych zajęć, zobaczyliśmy też wideo, by przeanalizować przeciwnika. Z Opolem na pewno będzie nam trudno, ale jeszcze trudniej było nam przygotować się do finału Pucharu Polski po meczach z Paryżem. To były wielki emocje, które musiały opaść!

We wtorkowy wieczór również spodziewamy się dużych emocji! Gwardia Opole pod wodzą Rafała Kuptela po raz kolejny dotarła do półfinału ligi, od kilku sezonów prezentując się lepiej i lepiej.

Gwardia to bardzo dobra drużyna prowadzona przez dobrego trenera! – przyznaje Angel Fernandez – Pamiętam, że mają super obronę, dobrego kołowego i dysponują silnym rzutem z dystansu. Ach, i jest jeszcze ten skrzydłowy, Patryk Mauer, bardzo szybki, młody chłopak, trzeba na niego uważać.

W Opolu, w ekipie kielczan zabraknie Vladimira Cupary i Arkadiusza Moryto, który doznał urazu barku w niedzielnym finale PGNiG Pucharu Polski. Pozostali, poza kontuzjowanymi Michałem Jureckim i Danielem Dujshebaevem, powinni być gotowi do gry.

Bardzo niefajnie to wyglądało z Arkiem, który ledwie wyszedł na boisko w Poznaniu i już został zmieniony. Do czwartku na pewno będzie pauzował. Poza tym, teraz, gdy już są mecze o stawkę, zawsze będzie grał każdy, kto może, nie będzie oszczędzania – komentuje szkoleniowiec PGE VIVE.

Pierwszy mecz półfinałowy PGNiG Superligi z Gwardią Opole rozpocznie się 14 maja o godz. 18:30. Transmisja w nSport+ od godz. 18:15. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w Hali Legionów w najbliższą sobotę, 18 maja, o godz. 18:00. Bilety do nabycia w eBilet.pl [LINK].