T. Dujshebaev: Jestem bardzo zadowolony z postawy młodych zawodników
30.11.2019, 21:52
Komentarze

T. Dujshebaev: Jestem bardzo zadowolony z postawy młodych zawodników

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

  • Tomasz Fąfara
  • Foto

Tomasz Fąfara

Ostatni mecz Ligi Mistrzów w Hali Legionów w tym roku zakończył się zwycięstwem PGE VIVE Kielce. Łatwo jednak nie było! Do około 45. minuty meczu zdecydowanie męczyliśmy się z HC Meshkovem Brest, który poprzeczkę zawiesił kielczanom wyjątkowo wysoko. Wielki wkład w zwycięstwo na ostatnich etapach pojedynku miał fenomenalny Andreas Wolff, ale trzeba też podkreślić dobrą dyspozycję całego zespołu, m. in. bezbłędnego skrzydłowego Blaža Janca (7/7) i świetnie spisującego się Branko Vujovicia (6/10).

Jestem bardzo zadowolony z postawy moich młodych zawodników, takich jak Branko Vujović, Doruk Pehlivan czy Daniel Dujshebaev – komentował po meczu trener Talant Dujshebaev – Fajnie dziś pograli, wykorzystując szansę, którą dostali.

Gratuluję zwycięstwa Talantowi I jego drużynie – mówił szkoleniowiec Brześcia, Raul Alonso – Moim zdaniem rezultat jest trochę za duży, ponieważ przez większość spotkania graliśmy jak równy z równym. Dopiero w czterdziestej piątej minucie zaczęliśmy popełniać błędy, w ostatnich dziesięciu minutach popełniliśmy dziewięć naprawdę dużych błędów, a świetnie bronił Andreas Wolff, gratulacje również dla niego. Te ostatnich kilka minut to dla nas ważna lekcja, ale jestem też dumny z moich zawodników, że przez czterdzieści minut potrafili walczyć na dobrym poziomie z jedną z najlepszych drużyn na świecie.

Drużyna z Brześcia zaprezentowała się w Hali Legionów z bardzo dobrej strony, sprawiając kielczanom duże problemy.

Już przed meczem wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo – podsumował Blaz Janc – Myślę, że każdy zespół jest teraz na takim poziomie, że może wygrać z każdym, tak jak to było właśnie w Brześciu z Vardarem czy Porto z Montpellier. Do każdego musimy mieć szacunek i uważam, że to właśnie było dziś najważniejsze – pokazaliśmy szacunek i walczyliśmy do końca.

Słoweniec podkreślił też postawę naszego bramkarza i defensywy.

Gratulacje dla Andiego, który świetnie dziś bronił – mówił skrzydłowy – Nasza koncentracja pozwalała nam zamieniać jego wysiłek na bramki i wygrać. Obrona pracowała naprawdę dobrze, straciliśmy tylko 24 bramki.

Dzięki zespołowej pracy wszystkich kielczan, także tych na trybunach, w sobotnie popołudnie pokonaliśmy białoruską drużynę 30:24, zyskując dwa ważne punkty do klasyfikacji końcowej w grupie B. Obecnie zajmujemy trzecie miejsce z taką samą liczbą punktów (12 pkt), co drugie Veszprem. Mistrzowie Węgier mają jednak mecz do tyłu, a jutro (niedziela, 1 grudnia) zmierzą się na wyjeździe z Vardarem Skopje. To jedynie spotkanie, które jeszcze się nie odbyło w ramach 10. kolejki w grupie B. Wynik tego pojedynku nie wpłynie na pozycję podopiecznych Davida Davisa, którzy do liderującego Kielu tracą 4 punkty, może natomiast awansować Vardar z szóstego na piąte miejsce. Same pozycje nie są jednak najważniejsze, liczą się punkty, bo w grupie B cały czas nic nie jest jasne. W lutym do rozegrania pozostaną cztery mecze.

W tym roku skończyliśmy już rywalizację w Lidze Mistrzów, ale w następnym będziemy walczyć dalej – zapowiada rozgrywający PGE VIVE, Alex Dujshebaev – Jesteśmy tam, gdzie chcieliśmy być. Mamy jeszcze cztery mecze, które zadecydują o pozycji w grupie.

W grudniu kielczanom zostały już same spotkania ligowe. W środę, 4 grudnia, na wyjeździe zmierzymy się ze Stalą Mielec, w sobotę, 7 grudnia, podejmiemy Sandrę SPA Pogoń Szczecin, 10 grudnia wyjedziemy na mecz do Zabrza, a 13 grudnia zakończmy tę część sezonu spotkaniem z Gwardią Opole, po którym odbędzie się tradycyjny Dziki Mecz. Zapraszamy wszystkich kibiców do Hali Legionów na dwa ostatnie mecze tego roku, po których na wiele tygodni pożegnamy piłkę ręczną w wydaniu klubowym. W styczniu, w Szwecji, Norwegii i Austrii rozgrywane będą mistrzostwa Europy, gdzie w reprezentacjach kilku krajów z pewnością wystąpi wielu zawodników PGE VIVE Kielce.