5 powodów, dla których 2020 wcale nie był taki zły!
29.12.2020, 11:38
News

5 powodów, dla których 2020 wcale nie był taki zły!

  • Maciej Szarek
  • Tekst

  • Anna Benicewicz-Miazga
  • Foto

Nie ma co ukrywać, że rok 2020 dał nam wszystkim naprawdę mocno w kość. Już współczujemy przyszłym pokoleniom uczniów, którzy będą musieli zmagać się z nim na lekcjach historii. By w nowy rok wejść jednak w pozytywnych humorach, prezentujemy listę pięciu powodów, dla których warto się uśmiechnąć, gdy na minione miesiące spojrzymy z perspektywy czasu.

1. Jeszcze bardziej doceniliśmy kibiców

Ile to razy słyszeliśmy z ust zawodników, że „kibice są naszym ósmym zawodnikiem” oraz „w piłkę gra się dla kibiców”? Pewnie równie często zastanawialiśmy się, czy czasami nie jest to zwykła kurtuazja. W tym roku mieliśmy jednak okazję przekonać się, że nawet jeśli dotąd były to tylko utarte śpiewki, 2020 nadał im sens na nowo. Dziś nikt nie ma już wątpliwości, ile traci sport bez fanów na trybunach.

Świetnie wyjaśnił to Angel Fernandez.

To trochę jak z samochodem, który ma sześć biegów, ale bez kibiców możesz jechać maksymalnie na piątym. Pierwszy mecz w pucharach w tym sezonie, we Flensburgu, był bardzo dziwny. Nie czułem się w ogóle jak na meczu Ligi Mistrzów! Był hymn, prezentacja, ale to nie było to. Bez kibiców to nie to samo! Na nowo dowiedzieliśmy się, że sport, więc i piłka ręczna, to kibice. Dla nich gramy, dla nich trenujemy, dla nich się staramy. Według mnie o to w tym wszystkim chodzi - mówił Hiszpan.

2. Liczy się każdy mecz

Choć może zabrzmieć to nieco buńczucznie, fakty są takie, że Łomża Vive Kielce od lat dominuje na krajowym podwórku. Niekiedy kolejne ligowe zwycięstwa stawały się po prostu normalnością, kolejnym suchym wynikiem wpisanym do protokołu w natłoku kolejnych gier. Mieliśmy poczucie rutyny, a pojedyncze spotkania nie zapadały w pamięć. Rok 2020 diametralnie zmienił to podejście.

Cieszymy się, że w ogóle możemy wybiec na parkiet, zagrać i złapać rytm meczowy! Ostatnio mamy więcej ćwiczeń niż meczów, ale nawet najlepszy trening nie zastąpi nam spotkań – tłumaczył przed jedną z ligowych potyczek Krzysztof Lijewski.

Trener Talant Dujshebaev nie raz motywował zaś swoją ekipę w szatni, mówiąc, że żyjemy w takich czasach, że nie możemy być pewni, kiedy zagramy kolejny mecz. Zrozumieliśmy, że każde spotkanie jest przywilejem i trzeba niego czerpać, ile się tylko da.

3. Świetne wyniki Łomża Vive Kielce

Rok 2020 był również po prostu świetnym okresem sportowym w wykonaniu zawodników naszego klubu. Jeszcze w sezonie 2019/20 kielczanie zdobyli 17-ste w historii Mistrzostwo Polski oraz awansowali do Last 16 Ligi Mistrzów i półfinału Pucharu Polski. Nie mamy wątpliwości, że gdyby nie pandemia, w dwóch ostatnich rozgrywkach zaszlibyśmy jeszcze dalej, niestety Puchar Polski odwołano, a skład Final4 Ligi Mistrzów wyłoniono na podstawie wyników z fazy grupowej (rundy play-off nie rozegrano).

Sezon 2020/21 to już prawdziwy pokaz siły Łomża Vive Kielce. Na koniec roku kielczanie są liderami zarówno w Grupie A Ligi Mistrzów, jak i w PGNiG Superlidze. Dość powiedzieć, że w drugiej połowie roku nasza drużyna przegrała tylko jedno spotkanie! W ramach 1. kolejki Champions League lepszy okazał się Flensburg. Jeśli nasi zawodnicy utrzymają taką formę również po przerwie na mistrzostwa świata, strach pomyśleć, co może czekać naszych rywali!

A trener Talant Dujshebaev zapowiada - Już mamy dobre wyniki, ale wciąż nie jesteśmy na docelowym poziomie, będziemy jeszcze mocniejsi!

4. Razem przetrwaliśmy najgorsze

Nad kieleckim klubem w wakacje zawisły czarne chmury. Wobec kryzysu wywołanego koronawirusem, z pozycji głównego sponsora drużyny wycofało się VIVE Group, firma Prezesa Bertusa Servaasa, która przez poprzednie 18 lat konsekwentnie inwestowała oraz rozwijała zespół. Prezes Servaas nie złożył jednak broni, pozostał na stanowisku i dalej walczy o klub. Szerokim echem odbiła się zrzutka uruchomiona na rzecz klubu, dzięki której zebrano blisko 800 tysięcy złotych. Udowodniło to siłę środowiska skupionego wokół ekipy Mistrzów Polski.

Po tygodniach nerwów, oczekiwania i niepokoju nadszedł wreszcie 13 sierpnia 2020 r. Tytularnym sponsorem drużyny została wówczas marka Łomża, co zapewniło klubowi stabilność na kolejne lata.

Nawiązanie współpracy z najlepszym zespołem w historii polskiej piłki ręcznej to dla nas szczególny moment. Poprzez podpisanie umowy sponsorskiej chcemy wesprzeć ją w walce o kolejne wygrane i zapewnić możliwości dalszego, równie imponującego rozwoju – powiedziała wówczas Jagoda Iwańczuk, Prezes Van Pur S.A., właściciela marki Łomża.

Bertus Servaas dodał zaś - Jestem bardzo szczęśliwy, że dziś wszyscy możemy się tu spotkać ogłaszając tak dobre wieści. Za nami bardzo trudny okres, który, podkreślam, przetrwaliśmy razem i jestem bardzo wdzięczny każdemu, kto w jakikolwiek sposób wsparł nas w tym czasie. Rozpiera mnie duma i radość, że kończymy ten etap.

5. Zaadaptowaliśmy się do nowych warunków

Pandemia i wszystkie związane z nią obostrzenia spowodowały, że sezon 2020/21 rozgrywany jest jak dotąd bez udziału kibiców. Nasz klub postanowił zrobić wszystko, by chociaż w najmniejszym stopniu zrekompensować fanom tę stratę, zbliżyć ich do zawodników i utrzymać choćby namiastkę cudownej atmosfery znanej przez lata z Hali Legionów. I tak, wszyscy posiadacze karnetów mogą za darmo oglądać wszystkie domowe spotkania naszej drużyny za pośrednictwem serwisu Emocje.tv. Przedmeczowe briefingi, do tej pory realizowane tylko przy udziale dziennikarzy, transmitowane są na żywo na klubowym fanpage'u na Facebooku @kielcehandball.

Wiele ciekawych akcji odbyło się we współpracy z marką Łomża – kibice po jednym z meczów otrzymywali klubowe czteropaki radlera, a największą popularnością cieszyło się przedsięwzięcie „Zasiądź na trybunach z drużyną Łomża Vive Kielce”, zachęcające sympatyków Mistrzów Polski do wysyłania swoich zdjęć, które wykorzystaliśmy do stworzenia kartonowych sobowtórów. Niestety, ze względu na odwołanie ostatnich w tym roku meczów w Kielcach, podobizny poczekają na swój wielki moment do 2021 roku, ale już teraz i tak ożywiają opustoszałą Halę Legionów. W tej samej akcji najlepsze hasła dopingujące zespół Łomża Vive Kielce nagrodziliśmy koszulkami z autografami wszystkich zawodników!

Wiemy, że i tak nic nie zastąpi Wam obecności na meczach na żywo, tak jak i nam nic nie zastąpi Was. Prawdziwych Kibiców, będących z zespołem na dobre i złe. Nie możemy doczekać się aż znów spotkamy się w Hali Legionów i na Nowy Rok życzymy Wam siły, pogody ducha i wiary w to, że jeszcze będzie pięknie!