S. Gudjonsson: Cieszę się na spotkanie z byłym zespołem!
17.02.2021, 19:07
Zapowiedź

S. Gudjonsson: Cieszę się na spotkanie z byłym zespołem!

  • Maciej Szarek
  • Tekst

  • Patryk Ptak
  • Foto

Patryk_Ptak

Łomża Vive Kielce w czwartek, 18 lutego, podejmie w Hali Legionów Elverum Handball w ramach 11. kolejki Ligi Mistrzów. „Dla rywali będzie to pierwszy mecz od dawna, więc będą głodni gry. Dokładnie tak jak my po porażce w Brześciu. To będzie ciekawy mecz, ale to my wygramy!” – zapowiada Sigvaldi Gudjonsson, skrzydłowy Mistrzów Polski i były zawodnik norweskiej drużyny.

Żółto-biało niebiescy ostatnie spotkanie rozegrali w niedzielę w Puławach, pokonując Azoty 33:29. Cztery dni odpoczynku to w ostatnim czasie luksus dla ekipy Łomża Vive Kielce, która gra zwykle co trzy, a nawet co dwa dni.

Na pewno trochę już odpoczęliśmy po ostatnim, intensywnym tygodniu i odczujemy w kolejnych meczach, że to zaprocentuje na naszą korzyść. Czujemy głód zwycięstwa przed spotkaniem z Elverum, bo w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów w Brześciu nie udało nam się wygrać. Chcemy odrobić straty i z każdym meczem budować swoją mentalność na kolejnych wygranych – mówi obrotowy Sebastian Kaczor.

Trener Talant Dujshebaev dodaje – To dla nas bardzo trudny okres. Wszyscy wiemy, że czeka nas dużo meczów i wyjazdów. Teraz mieliśmy jednak trzy-cztery dni w domu, więc mogliśmy się spokojnie przygotować do spotkania z Elverum. Zdrowotnie sytuacja w drużynie wygląda nieźle.

O najbliższych rywalach, drużynie Elverum Handball, najwięcej powiedzieć może Sigvaldi Gudjonsson. Prawoskrzydłowy Łomża Vive Kielce poprzednie dwa sezony spędził właśnie w norweskiej drużynie, dobrymi wynikami zwracając na siebie uwagę kieleckiej ekipy. W sezonie 2019/20 Islandczyk rzucił dla Elverum 64 bramki w rozgrywkach Champions League.

Drużyna z Elverum to przede wszystkim team spirit. Wyróżnia ich atmosfera w klubie między trenerami, zawodnikami i każdym wokół. A kiedy zawodnicy dobrze się czują, dobrze grają. Elverum to młody i utalentowany zespół, wielu graczy z pewnością w kolejnych latach zasili wielkie kluby. To zawsze wyjątkowe uczucie grać przeciwko swojemu byłemu zespołowi. Spędziłem tam dwa dobre lata i mam więź z Elverum. Cieszę się na spotkanie z nimi – zapowiada Gudjonsson.

I kontynuuje – Elverum gra bardzo fizycznie i dobrze taktycznie. Dużo biegają i żyją z kontrataków. Ich zawodnicy są dobrze przygotowani mentalnie, bo choć to młodzi gracze, to potrafią postawić się o wiele silniejszym i bardziej doświadczonym ekipom. Dla nich będzie to pierwszy mecz od dawna, więc będą głodni gry, dokładnie tak jak my po porażce w Brześciu! To będzie ciekawy mecz, ale to my wygramy.

Gudjonssona w Elverum zastąpił Luc Abalo. Słynny Francuz w obecnej kampanii Ligi Mistrzów trafił do siatki rywali 24 razy.

Z Abalo Elverum ma więcej kibiców na Instagramie! (śmiech) Francuz do zespołu wniósł bardzo dużo doświadczenia, którego potrzeba w tak młodej drużynie. Na pewno pomaga im w szatni i daje rady, korzystając ze swojej bogatej kariery. To był dobry ruch Elverum – ocenia Islandczyk.

Elverum zajmuje w tabeli Grupy A przedostatnie, siódme miejsce, wyprzedzając jedynie Vardar Skopje. Kielczanie to wciąż liderzy tabeli, choć po porażce w Brześciu (30:35), szansę na przeskoczenie Mistrzów Polski ma Flensburg-Handewitt, który rozegrał jedno spotkanie mniej. Trener Dujshebaev przestrzega jednak przed postrzeganiem czwartkowego meczu jako łatwego zadania.

Nie można lekceważyć tego zespołu. Elverum w tym sezonie wygrało w Porto, czym udowodnili, że nie ma z nimi łatwych meczów. Z roku na rok rywale grają coraz więcej i coraz lepiej w Lidze Mistrzów, są w grupach A i B, gdzie wciąż zbierają doświadczenie. Dodatkowo, do meczu z nami podejdą wypoczęci, bo już dawno nie grali. Czy ten brak spotkań zadziała na ich korzyść? To akurat zobaczymy po meczu. W domu zawsze gra się łatwiej, nawet bez kibiców, choć bardzo byśmy chcieli, by z nami byli. Dlatego mam nadzieję na dobre widowisko i kolejne dwa punkty w czwartek – zaznacza szkoleniowiec.

To prawda, podczas gdy Łomża Vive Kielce jest w trakcie meczowego maratonu, dla Elverum czwartkowe spotkanie będzie pierwszym w 2021 roku (ostatni mecz Norwegowie rozegrali 29 grudnia)! Na kolejną grę rywale czekali więc blisko dwa miesiące. Czy zmęczenie naszego zespołu może mieć wpływ na wynik?

Jasne, jesteśmy zmęczeni, ale Łomża Vive Kielce ma wielu zawodników, więc możemy dużo rotować składem. Sam o wiele bardziej wolę grać niż trenować, więc cieszę się z kolejnych spotkań. To trudne mentalnie, bo wymaga ciągłej koncentracji, ale chcemy po prostu cieszyć się grą – kończy Gudjonsson.

Spotkanie Ligi Mistrzów Łomża Vive Kielce - Elverum Handball odbędzie się w czwartek, 18 lutego, o godz. 18.45. Transmisja będzie dostępna na kanale Eurosport 1.

Zobacz program meczowy EHF