08.02.2024, 12:46

Mecz pokazowy już był, teraz czas na mecz z gwiazdami, a potem liga? "Gortatowi szło ciężko"

- Na naszych treningach pogrywamy już sobie w ręczną. Dla zawodników to też odskocznia od koszykówki, więc głowa im inaczej popracowała - mówi Gabriel Moćko, prezes Orto-medico Scyzorów Kielce. Jego zespół w przerwie środowego meczu żółto-biało-niebieskich rozegrał mecz piłki ręcznej na wózkach inwalidzkich.  

Ważnym wydarzeniem meczu 19. serii Orlen Superligi w Hali Legionów pomiędzy Industrią Kielce a Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski była bez wątpienia wizyta zespołu koszykarskiego Orto-medico Scyzory Kielce. To jedna z najlepszych ekip w Polsce w koszykówce rozgrywanej na wózkach inwalidzkich. Na swoim koncie ma tytuł mistrza Polski oraz medalistów mistrzostw Polski, ale także występy w IWBF Eurolidze i innych międzynarodowych turniejach. 

Pierwsze, symboliczne podanie w meczu do Nicolasa Tournata wykonał Jan Szymczak, a w przerwie rozegrano mecz piłki ręcznej… na wózkach inwalidzkich. Było to prawdopodobnie pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce.

19.seria_Industria - Piotrkowianin_32

Choć jak przyznaje Gabriel Moćko, prezes Orto-medico Scyzorów, w Europie są już zespoły, które uprawiają tę dyscyplinę. - Mamy przyjaciół w Bośni i Hercegowinie, więc wiemy, że na Bałkanach już grają. Były nawet rozgrywane mistrzostwa Europy w piłce ręcznej na wózkach, brało w nich udział sześć zespołów - mówi Gabriel Moćko. 

Opowiada, że dla jego zawodników mecz w przerwie ligowego starcia Industrii Kielce z Piotrkowianinem był świetna przygodą, która wcale nie musi być incydentalna. - Na naszych treningach pogrywamy już sobie w ręczną. Dla zawodników to też odskocznia od koszykówki, więc głowa im inaczej popracowała - uśmiecha się prezes Moćko. 

19.seria_Industria - Piotrkowianin_60

Przyznaje, że już zastanawia się czy byłaby szansa na utworzenie w kraju ligi handballa na wózkach. Tym bardziej, że można ją uprawiać na dokładnie takich samych wózkach na jakich się gra w koszykówkę, rozmiar boiska i bramek nie stanowi problemu. - W mistrzostwach Europy grano po pięciu zawodników w polu i bramkarz. U nas w regionie handball jest popularny, więc może uda się to przenieść i na wózki - zastanawia się Gabriel Moćko. 

I dodaje: - Może zagramy też pokazowy mecz na wózkach z gwiazdami Industrii Kielce? Z Marcinem Gortatem już graliśmy w koszykówkę i szło mu ciężko - uśmiecha się prezes Orto-medico Scyzorów Kielce. 

- Jesteśmy dumni, że to właśnie na naszym parkiecie pokazaliśmy kolejny raz, że piłka ręczna jest dla wszystkich. Wyszliśmy z tą inicjatywą, by pokazywać, że wszyscy jesteśmy sportowcami. Bardzo się cieszymy, że zawodnicy Scyzorów zainteresowali się piłką ręczną i mam nadzieję, że zostanie ona z nimi i nieraz jeszcze pokażą nam, że potrafią grać w handball - mówi wiceprezes KS Iskry Kielce Paweł Papaj.