30.11.2004, 22:52

Z końcem Ślaska przeprowadzka do Kielc?

Śląsk Wrocław znów w tarapatach. Przed sezonem były dla wrocławskich zawodników wielkie obietnice, mówiono, że tym razem budżet bedzie dopiety i wszystko będzie jak być powinno. Zawodnicy poszli na ugody, zadecydowali sie zostać we Wrocławiu. Tak jak w poprzednich sezonach, gdy wydawało się, ze to koniec Śląska a ostatecznie udało się uratować zespół. Ale czy tym razem się uda? Zawodnicy usłyszeli, że budżetu się nie domknie, że nie ma sponsora i w związku z tym mogą szukać nowych klubów. Czy skorzystamy na tym?

Jak pamiętamy, jeszcze przed obecnym sezonem Vive zainteresowane było Maciejem Dmytruszyńskim, Krzysztofem Lijewskim a wcześniej Tomaszem Rosinskim. Ten ostatni, odchodząc z Zabrza dwa lata temu był już bardzo blisko Kielc, ale ostatecznie znalazł się we Wrocławiu. Dmytruszyńskim Vive zainteresowane jest od kilku sezonów. Co wakacje rozmowy się toczyły, ale ostatecznie nic z nich nie wychodziło. Najbardziej zaawansowane były z Krzysztofem Lijewskim. On praktycznie już był w Kielcach, już była zgoda, czekał kontrakt, gdy nagle rozmowy zawodnik zerwał.
Teraz wszyscy zawodnicy Ślaska czekają na rozwój wydarzeń, choć juz teraz większosć rozgląda się za ewentualnym nowym klubem. Do naszego zespołu chciałby ponoć przyjsć np. bramkarz Artur Banisz.

 

O rozmowach z zawodnikami z Wrocławia, o ewentualnych decyzjach jak i postępach będziemy informować.

 

Jutro nasz zespół jedzie do Wrocławia. W Śląsku przez ostatni tydzień zawodnicy protestując grali jedynie w piłkę nożną. Czy to oznacza łatwiejszy mecz? Wątpliwe, bo wszyscy będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Tymbardziej, ze to moze być ostatni mecz takiego Śląska Wrocław.