21.02.2004, 21:48

Ciężki mecz w Piekarach Śląskich

Jednak od tego momentu inicjatywę przejmują kielczanie, którzy również zdobywają sześć bramek z rzędu , co jest wynikiem bardzo dobrej obrony i szybko wyprowadzanych kontr. W 25 minucie mamy remis 12 - 12. Kolejne minuty spotkania to gra bramka za bramkę. Pierwsza połowa spotkania kończy się wynikiem 15 - 14 dla KS VIVE, a ostatnią bramkę dla naszego zespołu zdobywa Wojciech Zydroń na 30 sekund przed jej zakończeniem. Drugą połowę spotkania w Piekarach kielczanie rozpoczynają dwiema niewykorzystanymi sytuacjami (Bystram, Zydroń). Jednak wynik z pierwszej części drugiej połowy utrzymuje się w granicach remisu. Od 37 minuty następuje koncertowa gra naszego zespołu, który poraz kolejny zdobywa sześć bramek z rzędu i w 43 minucie mamy wynik na tablicy 25-21 dla VIVE. W dalszej części spotkania utrzymuje się nadal 3-4 bramkowa przewaga kielczan ale z obydwu stron zarówno zawodników z Kielc jak i z Piekar widać nerwowość , bardzo dużo wykluczeń. W 50 minucie wynik spotkania 25-30. Mimo ambitnej postawy gospodarzy to zespół VIVE schodzi z boiska zwycięsko. Trzeba zaznaczyć w pełni zasłużone zwycięstwo 36-31. Na pochwałę za wolę walki, ambicję należy pochwalić cały zespół, bo przecież w Piekarach gra się bardzo trudno.

Bramki dla Kielc zdobyli:

K.Bielecki 10

W.Zydroń 8

F.Kliszczyk 7

R.Wasiak 3

I.Hiliuc 3

A.Bystram 3

A.Litowski 1

P.Kuchczyński 1