Żółto-biało-niebieski #10yearschallenge!
02.02.2019, 11:04
News Poza boiskiem

Żółto-biało-niebieski #10yearschallenge!

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

pluszewska 2

  • Anna Benicewicz-Miazga
  • Foto

Anna Benicewicz-Miazga

  • Pressfocus
  • Foto

pressfocus

Wracają domowe mecze drużyny PGE VIVE Kielce, wiec wraca i magazyn meczowy #dawajDAWAJ. W lutowym wydaniu gazetki tradycyjnie znajdzie się sportowy rozkład jazdy na ten miesiąc, krótkie podsumowanie najważniejszych wydarzeń z życia klubu podczas przerwy zimowej i zapowiedź tego, co przed nami. W ramach tematu numeru natomiast przystępujemy do akcji #10yearschallenge!

Czasem na pewno wielu z Was łapie się na tym, że myśląc sobie, co też działo się tak gdzieś „pi razy drzwi” dziesięć lat temu, przywołuje w pamięci obraz lat dziewięćdziesiątych. Dopiero później dociera do nas fakt, że ups, zaraz, przecież mamy już 2019! Rok, w którym, według zamierzchłych wizji twórców literackich i filmowych, powinniśmy do pracy latać pojazdami przypominającymi batmobile.

Tymczasem, rzeczywistość zdaje się nie pędzić do przodu tak rączo, jak poganiana wodzami ludzka fantazja, choć trzeba przyznać, że w przypadku polskiej piłki ręcznej codzienność zmieniła się jakby o dziesięć lat świetlnych i obecnie jesteśmy już w innej galaktyce, niż u schyłku pierwszej dekady XXI wieku. O ile, niestety, w wymiarze reprezentacyjnym ruszyliśmy chyba niekoniecznie w dobrym kierunku handballowej Drogi Mlecznej, bo to dziesięć lat temu biliśmy się z najlepszymi o medale turniejów mistrzowskich, a teraz nawet się na nie nie kwalifikujemy, o tyle klubowo odbyliśmy kosmiczną podróż ku najjaśniej święcącym gwiazdom.

W lutowym numerze gazetki meczowej #dawajDAWAJ, wspólnie z Mateuszem Jachlewskim krótko wracamy do sezonu 2008/2009 w Kielcach, z Mariuszem Jurkiewiczem przenosimy się do hiszpańskiego JD Arrate, a z Bartkiem Bisem do początków jego przygody z piłką ręczną. Prezentujemy też wiele zdjęć zawodników PGE VIVE. Koniecznie zaglądnijcie dziś do Hali Legionów na mecz z Arką Gdynia, zgarnijcie magazyn ze stałych miejsc ekspozycji (stojaki przy schodach i przy wejściach na sektory) i sami oceńcie, którzy z nich najbardziej się z zmienili, a którzy wyglądają, jakby dziesięć lat temu czas stanął dla nich w miejscu.