Kolejny mecz w Hali Legionów!
04.10.2019, 15:27
Zapowiedź

Kolejny mecz w Hali Legionów!

  • Magda Pluszewska
  • Tekst

  • Anna Benicewicz-Miazga
  • Foto

Anna Benicewicz-Miazga

W sobotę, 5 października, w ramach 6. serii PGNiG Superligi drużyna PGE VIVE Kielce podejmie w Hali Legionów Energę MKS Kalisz. W tym meczu planowany jest debiut wychowanka KS VIVE Kielce, Cezarego Surgiela, który ze względów formalnych nie mógł odbyć się w minioną środę.

Ale się działo w Hali Legionów! W minioną środę, 2 października, w starciu z beniaminkiem PGNiG Superligi kielczanie ustanowili nowy rekord zdobytych bramek, pokonując rywala 52:30 i poprawiając osiągnięcie z 2011 roku, gdy wygrali z GSPR-em Gorzów Wielkopolski 51:29. Choć mogłoby się wydawać, że wygrany tak wysoko mecz do najciekawszych nie należał, to wcale tak nie było – drużyna z Tarnowa ambitnie walczyła w każdej kolejnej akcji i ostatecznie zdobyła całkiem sporo bramek. Kielczanie też do samego końca nie odpuszczali, prezentując kibicom wiele ciekawych zagrań – kontry, wkrętki, efektowne podania czy loby przez całe boisko. Właśnie w ten ostatni sposób swoje pierwsze trafienie w lidze zdobył nasz bramkarz, Miłosz Wałach.

Ten mecz jest już jednak historią, a przed drużyną PGE VIVE Kielce kolejny przeciwnik. W sobotę, 5 października do Hali Legionów przyjedzie zespół Energa MKS Kalisz, który beniaminkiem owszem był, ale trzy sezony temu. Swój pierwszy rok w rozgrywkach klub ten zakończył sensacyjnie na siódmym miejscu, docierając też do ćwierćfinału Pucharu Polski. Kolejny sezon nie był już tak udany, po początkowych niepowodzeniach w Kaliszu wymienili trenera, którym do chwili obecnej jest Patrik Liljestrand. Sezon udało się odratować, Energa MKS dotarła na dziewiąte miejsce w tabeli ligowej, a w Pucharze Polski aż do półfinału.

Obecna odsłona rozgrywek rozpoczęła się dobrze – od dwóch minimalnych wygranych. W pierwszej serii PGNiG Superligi podopieczni szwedzkiego szkoleniowca pokonali u siebie Piotrkowianina Piotrków Tryb. 27:26, a w drugiej na wyjeździe Stal Mielec 30:29. Po tych zwycięstwach dobra passa została jednak przerwana – nasi sobotni rywale przegrywali kolejno ze Szczecinem 26:29, z Zabrzem 23:28 i z Opolem 25:27. Dobrą wiadomością dla kaliszan jest za to powrót do składu Marka Szpery, który w Opolu zagrał swój pierwszy mecz po kontuzji uda.

Czy kielczanie chcieliby w sobotę powtórzyć wyczyn sprzed dwóch dni?

Nie, absolutnie! – bez wahania odpowiada Krzysztof Lijewski – Musicie pamiętać, że każdy mecz jest inny. Owszem, będziemy grać u siebie, przed własną publicznością, to dla gości będzie niewygodna sytuacja, bo na pewno woleliby zmierzyć się z nami u siebie, gdzie kibice dodawaliby im skrzydeł. Na pewno będziemy chcieli wygrać, ale tak, jak powtarzam przed każdym spotkaniem, mecz sam się nie wygra, będziemy musieli się do niego dobrze przygotować.

Trener PGE VIVE Kielce, Talant Dujshebaev, podkreśla, że w sobotę do Kielc przyjedzie już rywal wyższej rangi.

Kalisz to jest przeciwnik na innym poziomie, bo jednak Tarnów to beniaminek. Kalisz walczy o „ósemkę” w lidze i na pewno nie będzie tak łatwo – przekonuje szkoleniowiec.

Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2019/20 Mistrzowie Polski mierzyli się już z Energą MKS Kalisz. W ramach ostatniego ze spotkań sparingowych na wyjeździe pokonali ten zespół 34:25.

Pamiętajmy jednak, że mecze okresu przygotowawczego rządzą się swoimi prawami – mówi Talant Dujshebaev – Wtedy trener Kalisza dał wszystkim zawodnikom spróbować swoich sił na boisku, tutaj, w Kielcach, podstawą będzie wypracowanie dobrego wyniku. Jestem przekonany, że rywale przyjadą tutaj grać o trzy punkty.

Podobnie jak w meczu z Tarnowem tak i z Kaliszem trener Mistrzów Polski nie planuje korzystać z usług wszystkich swoich zawodników. Co istotne, tym razem ma już dojść do skutku debiut wychowanka KS VIVE Kielce, Cezarego Surgiela, który niestety nie mógł wystąpić w środowym spotkaniu ze względu na sprawy formalne.

W sobotę będę robił rotacje, dam odpocząć kilku zawodnikom – zapowiada trener Dujshebaev – Czarkowi obiecałem już debiut z Tarnowem, ale nie zdążyliśmy wyrobić wszystkich papierów. Chłopak całą noc nie spał przed tym meczem, byłem bardzo zły, że się nie udało. Teraz już na pewno się uda, Czarek jutro wychodzi na rozgrzewkę i jeśli wynik pozwoli, chcę, by zadebiutował!

Mecz PGE VIVE Kielce z Energą MKS Kalisz rozpocznie się w sobotę, 5 października, o godz. 16. Bilety na to spotkanie można nabywać za pośrednictwem platformy eBilet.pl [LINK].