PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Wysoka zaliczka przed rewanżem...

Autor: Dodano: 2017-04-12, 19:44 0
Za nami pierwsze spotkanie półfinału PGNiG Pucharu Polski. Nasz zespół na własnym parkiecie podjął Gwardię Opole. W protokole meczowym po stronie naszej drużyny zabrakło: Michała Jureckiego (infekcja), Urosa Zormana i Mariusza Jurkiewicza. 
 
 
Pierwsza siódemka: Szmal - Reichmann, Paczkowski, Bombac, Bielecki, Strlek, Aginagalde
 
Mecz w bramce "żółto-biało-niebieskich" rozpoczął Sławek Szmal. Nasz bramkarz rozegrał świetne spotkanie w miniony weekend w Płocku i od początku starcia z Gwardią potwierdził wysoką dyspozycję, już w 1. minucie broniąc rzut karny. "Żółto-biało-niebiescy" wyszli na spotkanie bardzo zmotywowani i zdecydowanie zdominowali początek półfinału PGNiG Pucharu Polski, prowadząc w tym fragmencie meczu już 4:1. Nasz zespół grał skutecznie w defensywie i starał się szybko wyprowadzać akcje pod bramkę strzeżoną przez Adama Malchera. Goście mieli duże problemy z wywalczeniem pozycji rzutowej, wobec takiej gry swojej drużyny, już w 12. minucie o czas poprosił trener przyjezdnych Rafał Kuptel. Przerwa "na żądanie" nie zmieniła obrazu gry na parkiecie. Kielczanie nadal dyktowali warunki i błyskawicznie wykorzystywali błędy "Gwardzistów".
 
Po kwadransie gry nasz zespół prowadził już 9:4. W tym momencie na parkiecie zameldowali się zmiennicy: Krzysztof Lijewski, Darko Djukić, Patryk Walczak i Mateusz Jachlewski. Ten ostatni zastąpił w roli playmakera Deana Bombaca. Gol nominalnego skrzydłowego w 22. minucie pozwolił nadal utrzymywać spokojną przewagę naszemu zespołowi - 12:8. Przewaga "żółto-biało-niebieskich" rosła z każdą kolejną minutą a na środku parkietu bardzo dobrze prezentował się popularny "Siwy", który poza asystami, zaliczył także trzy trafienia po indywidualnych akcjach. Pierwsza połowa zakończyła się wysokim prowadzeniem mistrzów Polski - 18:10. 
 
Od początku drugiej odsłony w bramce naszej drużyny pojawił się Filip Ivić. Podopieczni trenera Talanta Dujszebajewa kontynuowali dobrą grę i konsekwentnie powiększali prowadzenie nad rywalem. Po siedmiu minutach drugiej odsłony, nasza drużyna prowadziła już różnicą dziesięciu trafień - 23:13. W kolejnych akcjach straty zmniejszyli nieco goście, ale nadal bardzo wysoko prowadzili "żółto-biało-niebiescy". Z każdej obronionej akcji lub nieskutecznego rzutów gości, nasi zawodnicy "ciągnęli" szybkie ataki na bramkę rywala. Końcowe minuty zostały rozegrane zdecydowanie pod dyktando obrońców tytułu, którzy ostatecznie pokonali Gwardię Opole 38:23 (18:10).

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!