PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Bielecki: Priorytetem było to, by wszyscy pozostali zdrowi

Autor: Magda Pluszewska Dodano: 2017-12-16, 19:24 0

W sobotnie popołudnie pokonaliśmy MMTS Kwidzyn 37:24. Kielczanie w pełni zrealizowali założenia przedmeczowe i odnieśli pewne zwycięstwo w ostatnim spotkaniu przed przerwą świąteczno-reprezentacyjną. Zawodnicy PGE VIVE podkreślali, że najważniejsze było to, by w dzisiejszej rywalizacji nikt nie odniósł kontuzji.

Dean Bombac: Zaczęliśmy super, mocno w obronie, co pozwoliło nam zdobywać szybkie bramki. Gdy już mieliśmy wypracowaną sporą przewagę, drugą połowę graliśmy spokojnie. Cały czas mieliśmy kontrolę nad meczem, od początku do samego końca. Spełniliśmy swoje założenia, dokładnie tak chcieliśmy rozpocząć, wszystko ułożyło się po naszej myśli. W drugiej części spotkania uspokoiliśmy tempo, ponieważ przede wszystkim nie chcieliśmy nabawić się żadnej kontuzji, więc unikaliśmy kontaktu, rozwiązań siłowych. Cały mecz bronił Filip Ivić, Kasa jest trochę przeziębiony, więc nie chcieliśmy go forsować. Teraz jedziemy już do Kielc, od razu idę spać, a rano zabieram żonę i dzieci do Kopru, do treningów z drużyną wrócimy dopiero 8 stycznia.

Karol Bielecki: Zespół z Kwidzyna dał nam się kontrolować, dlatego wygraliśmy. Od początku zagraliśmy spokojnie, twardo w obronie, z której wyprowadzaliśmy kontry. Nasza bramka odbijała piłki, w ataku graliśmy skutecznie i to wszystko doprowadziło do tego, że dość szybko i łatwo mogliśmy objąć prowadzenie. Do końca spotkanie toczyło się pod nasze dyktando. W drugiej połowie troszeczkę spadła nam koncentracja, spadło także tempo gry, chcieliśmy po prostu utrzymać przewagę i na spokojnie doprowadzić mecz do końca. Priorytetem było to, by wszyscy pozostali zdrowi, a nadchodzącą przerwę wykorzystamy na porządną regenerację.

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!