PGE VIVE KIELCE

Aktualności

6:0 w końcówce, awans do finału!

Autor: Dodano: 2017-05-16, 19:46 0
Kielczanie przystąpili do spotkania osłabieni brakiem Mariusza Jurkiewicza i Pawła Paczkowskiego. Ten drugi pojawił się w Hali Legionów poruszając się o kulach. W przyszłym tygodniu popularny "Paczas" przejdzie operację kontuzjowanego stawu skokowego.
 
Spotkanie poprzedziły obchodzy 8. urodzin maskotki zespołu - Dzika "Kiełka". Kibice zgromadzeni w Hali Legionów odśpiewali gromkie "Sto Lat!". Następnie fani wspólnie z kieleckim "Młynem" okazali wsparcie dla trenera Talanta Dujszebajewa. Wyraźnie wzruszony szkoleniowiec otrzymał od kieleckich kibiców głośne wsparcie.
 
 
Pierwsza siódemka: Szmal - Zorman, Strlek, Bielecki, Jurecki, Reichmann, Aginagalde
 
Mecz zaczął się od dominacji na parkiecie "żółto-biało-niebieskich", którzy po kilku minutach prowadzili już 4:1. Ambitnie grający goście nie zamierzali jednak składać broni i skuteczne wykończenie kolejnych akcji pozwoliło im na doprowadzenie do remisu. Taki obrót sytuacji podrażnił podopiecznych trenera Talanta Dujszebajewa, którzy przez kolejne pięć minut nie pozwolili gościom na zdobycie gola. Po drugiej stronie boiska sytuacja była zupełnie inna, ponieważ kielczanie trafili cztery razy pod rząd. W międzyczasie na parkiecie nastąpiły zmiany, w grze pojawili się: Mateusz Jachlewski, Darko Djukić, Krzysztof Lijewski i Dean Bombac. 
 
W kolejnych minutach nadal utrzymywała się przewaga kilku goli mistrzów Polski. Do szatni nasza drużyna schodziła z przewagą trzech goli - 14:11. 
 
W drugiej połowie goście nadal próbowali ambitnie dotrzymać kroku gospodarzom Hali Legionów. Zawodncy trenera Patryka Rombla w 43. minucie zdołali zmniejszyć straty do różnicy jednego gola 21:20. Od tego momentu gra toczyła się "bramka za bramkę", a nieznaczną przewagę cały czas utrzymywała nasza drużyna. Na dziesięć minut przed końcem spotkania goście doprowadzili do remisu 25:25. Na cztery minuty przed końcową syreną na dwa gole przewagi nasz zespół wyprowadził Michał Jurecki 28:26. Końcowe minuty należały już zdecydowanie do kielczan (6:0!), którzy rostrzygnęli spotkanie na swoją stronę i pokonali MMTS Kwidzyn 31:26 (14:11). Zwycięstwo zapewniło naszej drużynie awans do finału PGNiG Superligi. 
Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!