PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Dujszebajew: Gdyby wszyscy grali, to byłby zupełnie inny mecz

Autor: Magda Pluszewska, fot. Gwardia Opole Dodano: 2017-12-06, 22:17 0

To była prawdziwa deklasacja przeciwnika! Na wyjeździe, w Opolu, pokonaliśmy miejscową Gwardię 43:21. Rywale zagrali jednak w dużym osłabieniu, bez swoich podstawowych graczy, m.in. Adama Malchera czy Antoniego Łangowskiego, a mimo to, ambitnie walczyli z naszym zespołem. Ze świetnej strony pokazał się przede wszystkim 19-letni prawoskrzydłowy gospodarzy, Patryk Mauer, który przed meczem otrzymał nagrodę Gracza Listopada PGNiG Superligi. Trener naszej drużyny, Talant Dujszebajew, podkreślał, że gdyby nie tak liczne kontuzje, środowe spotkanie wyglądałoby zupełnie inaczej. Nasi zawodnicy natomiast cieszyli się z dużej różnicy bramkowej i objęcia kontroli od początku do końca rywalizacji. 

Talant Dujszebajew: Chciałbym przede wszystkim pogratulować trenerowi Gwardii Opole, który wykonuje świetną pracę. Byliśmy z nimi, gdy grali z Koprem, szkoda, że trochę zabrakło wtedy szczęścia. Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo ważny, podeszliśmy do niego ze stuprocentowym szacunkiem. Musimy jednak patrzeć też na to, że najlepsi zawodnicy Gwardii byli kontuzjowani. To z pewnością wpłynęło na rezultat, dało nam więcej komfortu w grze. Myślę, że gdyby wszyscy grali, to byłby totalnie inny mecz. Raz jeszcze gratuluję całej drużynie gospodarzy tego, co robią w trakcie całego sezonu, życzę im wszystkiego najlepszego.

Manuel Strlek: Dobrze od początku zagraliśmy w obronie, dzięki temu w ataku mogliśmy szybko wyrobić sobie przewagę i wtedy było już łatwiej grać. Oczywiście, nie da się przejść przez cały mecz bezbłędnie, to normalne, że zdarzały się lepsze i gorsze okresy, ale generalnie myślę, że rozegraliśmy dobry mecz, wygraliśmy dużą różnicą bramek i to nas cieszy. Fajnie wychodziły dwójkowe akcje z Alexem, to kwestia wytrenowania pewnych rzeczy na treningach ale też zwykłego wyczucia gry, które tacy zawodnicy jak on posiadają.

Michał Jurecki: To były dwie równe połowy w naszym wykonaniu. Mocna obrona i dużo łatwych bramek zdobywanych w kontrataku pozwoliły nam przez sześćdziesiąt minut kontrolować spotkanie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego meczu, z wysokiego prowadzenia i narzucenia swojego stylu gry od samego początku.

Rafał Kuptel, trener Gwardii Opole: Gratuluję PGE VIVE wygranego meczu, jego zwycięzcą mógł być tylko jeden zespół. Praktycznie wszystkie argumenty były po stronie gości, sportowe, w szczególności fizyczne. Mnie zależało na tym, by ci zawodnicy, którzy wyjdą dziś na boisko, dali z siebie wszystko. Wiem, że przed nami dużo pracy, mamy młody zespół, a ten mecz jest dla nas dobrą nauką pokory. Wiemy, w jakim miejscu jesteśmy, za tydzień mamy bardzo ważny mecz, za cztery punkty w Mielcu, na którym teraz musimy się skupic. PGE VIVE wygrało zasłużenie, życzę rywalom powodzenia w Lidze Mistrzów i w naszej krajowej lidze.

Patryk Mauer, skrzydłowy Gwardii Opole: Tytuł Gracza Listopada to dla mnie motywacja, takie nagrody sprawiają mi przyjemność i zachęcają do dalszej pracy. Chciałem w tym meczu pokazać się przed trenerem Dujszebajewem, ale i przed publicznością oraz przed samym sobą, chciałem dać z siebie wszystko i mam nadzieję, że dałem. Nie mogę powiedzieć, że cieszę się z wyniku, przeciwnik był o dwie klasy lepszy, my musieliśmy dodatkowo walczyć z brakami w składzie. Na pewno jednak pokazaliśmy walkę, a o to nam chodziło. Przeciwnik pokazał to, czego się spodziewaliśmy, czyli zagrał na swoim, światowym poziomie. Byliśmy przygotowani na podobny rezultat, ale chcieliśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie.

Ocena:

Komentarze (0)

Dołacz do dyskusji

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!