PGE VIVE KIELCE

Aktualności

Rozpoczynamy bój o piętnasty tytuł Mistrza Polski!

Autor: Magda Pluszewska, fot. A. Benicewicz-Miazga Dodano: 2018-05-30, 10:31 8

Zaczynamy! W najważniejszej batalii tego sezonu dziś stoczymy pierwszą bitwę – pierwszy mecz finałowy PGNiG Superligi o piętnaste w historii klubu Mistrzostwo Polski. O godz. 20:15 żółto-biało-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Orlenem Wisłą Płock.

W takich momentach jak te, wszystko, co minęło, nie ma już znaczenia. Nieważne jest to, ile zgromadziliśmy punktów po sezonie zasadniczym, iloma bramkami pokonywaliśmy kolejnych rywali, w jakim stylu wygrywaliśmy mecz po meczu. Teraz do rozegrania mamy dwa ostatnie spotkania, które zadecydują o tytule. O tym, kto w niedzielne popołudnie w geście triumfu wzniesie do góry trofeum przeznaczone dla mistrzów. Zerujemy konta, wracamy na start i na pierwszy gwizdek arbitra zaczynamy wyczerpujący bieg do mety!

Mecze z Płockiem na koniec sezonu to najważniejsze spotkania, jakie są w polskiej lidze – mówi drugi trener PGE VIVE Kielce, Tomasz Strząbała – To one decydują o tym, czy klub będzie mógł spokojnie przygotowywać się do Ligi Mistrzów. Innego scenariusza w ogóle sobie nie wyobrażam.

Choć na polskim podwórku jesteśmy w tym sezonie niepokonani, żółto-biało-niebieskim nie wolno się zdekoncentrować. Jak pokazał przypadek ligi węgierskiej, w finałach wszystko może się zdarzyć. Nieco ponad tydzień temu przecież Pick Szeged przerwało dwunastoletnią hegemonię Veszprem w krajowej lidze. Może nie ma co porównywać chybotliwego sezonu podopiecznych Ljubo Vranjesa do obecnej formy kielczan, ale z pewnością należy wziąć sobie to wydarzenie za przestrogę.

Widzieliśmy, jak w węgierskiej lidze Szeged wygrał z Veszprem, co pokazuje, że żaden faworyt nie może być pewny tytułu. W starciu z Płockiem musimy być jak starszy brat, który młodszemu nie pozwoli nabroić – ocenia Darko Djukić.

Wisła prawdopodobnie podejdzie do finałów solidnie osłabiona. Po porażce w Pucharze Polski drużyna straciła trenera Piotra Przybeckiego. W nadchodzących spotkaniach zabraknie kontuzjowanych braci Macieja i Tomasza Gębalów oraz Nemanji Obradovicia. Pod znakiem zapytania stoją występy Lovro Mihicia i Jose Guilherme de Toledo. W takich meczach jak te nie raz widzieliśmy jednak, jak mocnym orężem stają się serca, duma i ambicje. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek bagatelizowaniu formatu rywala.

Płock to przeciwnik z najwyższej półki, który też gra w Lidze Mistrzów i może sprawić największe kłopoty naszej drużynie. W środę trzeba się skupić na tym, by wygrać jak największą liczbą bramek! – zapowiada trener Strząbała.

Choć zarówno asystent trenera Dujszebajewa, jak i sześć innych postaci, Karol Bielecki, Sławomir Szmal, Mateusz Kus, Uros Zorman, Darko Djukić i Manuel Strlek już niedługo staną przed wyzwaniami czekającymi na nich w innych klubach lub w innych życiowych rolach, wszyscy podkreślają, że obiema nogami do końca twardo będą stać w drużynie mistrza Polski, walcząc o piętnasty w historii klubu tytuł.

To moje dwa ostatnie mecze w klubie, chciałbym wypaść jak najlepiej, by Kielce dobrze mnie zapamiętały. Każdy z nas wie, że nie będzie łatwo! – mówi Djukić. Na tyle każdy z nas ma świadomość, co jest istotne, że potrafi skoncentrować się na tych dwóch meczach. Na tym, że drużyna jest najważniejsza, a nie własne sytuacje życiowe – dodaje Strząbała.

Pierwsze z dwóch finałowych spotkań o Mistrzostwo Polski już dziś, w środę, 30 maja, odbędzie się w Orlen Arenie, w Płocku. Początek meczu o godz. 20:15. Transmisja od godz. 19:45 w nSport+.

Ocena:

Komentarze (8)

Dołacz do dyskusji
  • atik49 :
    + 6 -

    Nie boję się o wynik,wierzę w moc kibiców,znam siłę zawodników...przeciwnik w stu procentach będzie chciał coś ugrać!Realnie biorąc muszą jeszcze trochę poczekać / albo i dłużej /.Chciałbym,i tego nam kibicom ukochanej Iskierki życzę aby czasem sędziowie nie grali tylko sędziowali....a pamiętamy!bywało różnie.W niedzielę o godzinie 18.00 radość zapewniona,bo to się nam należy jak psu buda!


    zgłoś do usunięcia
    esbe34 :
    + -2 -

    Vesprem przegrywa z Pick a nie w Pick. Pomyłka


    zgłoś do usunięcia
    esbe34 :
    + -2 -

    Vesprem przegrywa z Pick a nie w Pick. Pomyłka


    zgłoś do usunięcia
    esbe34 :
    + -2 -

    Vesprem przegrywa z Pick a nie w Pick. Pomyłka


    zgłoś do usunięcia
    esbe34 :
    + -2 -

    Vesprem przegrywa z Pick a nie w Pick. Pomyłka


    zgłoś do usunięcia
    esbe34 :
    + -3 -

    Bój o 15 tytuł najlepszej polskiej drużyny rozpoczęliśmy w ubiegłym roku, we wrześniu DROGA PANI REDAKTOR. Trochę pokory przed tymi meczami bo w sporcie faworyci nie raz dostawali w kość. Przykład sprzed kilku dni. LM wygrywa drużyna z II ligi /mam na myśli II szczebel LM /a nie faworyzowane PSG i Vardar. Veszprem przegrywa w Pick . Lwy w Niemczech na ostatniej prostej gubią pun kty i chyba pożegnaja się z tytułem


    zgłoś do usunięcia
    grzesiekk :
    + 1 -

    Trzeba narzucić od początku solidne tempo, być skoncentrowanym nie na 100 a na 110%, robić roszady w składzie i damy radę!
    U nich na pewno 3 nie gra albo 5 - Kisiel chyba z Mihiciem i Toledo robi podpuchę..zobaczymy.
    TYLKO ZWYCIĘSTWO!


    zgłoś do usunięcia
    Czarcik :
    + 2 -

    Tylko zwycięstwo, Iskierko, tylko zwycięstwo! Pełna koncentracja i do boju. Olać widowisko - po prostu ich zniszczmy! Wy na boisku, my na trybunach!


    zgłoś do usunięcia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!